Koniec miesiąca weryfikuje domowe budżety
Dla wielu Polaków ostatnie dni miesiąca przypominają chodzenie po cienkim lodzie. Z opublikowanego we wrześniu 2026 roku badania Santander Consumer Banku wynika, że aż 35 proc. ankietowanych musi w tym okresie sięgać po zgromadzone oszczędności albo niezwykle skrupulatnie pilnować każdej wydawanej złotówki.
Równocześnie statystyki pokazują drugą, nieco bardziej optymistyczną twarz społeczeństwa. Niemal taki sam odsetek respondentów — dokładnie 36 proc. — deklaruje, że pod koniec miesiąca wciąż dysponuje wolnymi środkami. Ta polaryzacja dobrze ilustruje, jak zróżnicowana jest kondycja finansowa polskich gospodarstw domowych.
Zakupy odkładane na później
Jak w praktyce wygląda ta codzienna walka z domową księgowością? Autorzy badania sprawdzili to na przykładzie rezygnacji z planowanych zakupów z powodów czysto finansowych.
Wyniki dają do myślenia:
- 35 proc. osób przyznaje, że taka konieczność spotyka ich raz na kilka miesięcy.
- 24 proc. musi rezygnować z wydatków raz w roku lub rzadziej.
- Jedynie 23 proc. deklaruje, że nigdy nie musiało odkładać zakupów z powodu braku gotówki.
Co jeśli pojawi się nagły wydatek?
Prawdziwym testem stabilności portfela jest jednak sytuacja kryzysowa. Badacze zapytali Polaków, jak poradiliby sobie z nagłym wydatkiem odpowiadającym równowartości ich miesięcznych zarobków.
Reakcje podzieliły się niemal po równo: 34 proc. badanych musiałoby połączyć siły i sfinansować go częściowo z oszczędności, a częściowo z bieżących dochodów. Z kolei 33 proc. mogłoby spać spokojnie, mając na koncie wystarczająco dużo odłożonych pieniędzy, by pokryć całość kosztu od ręki. Na tym tle blisko 14 proc. szukałoby ratunku u rodziny lub znajomych, a 10 proc. zdecydowałoby się na pożyczkę.
Gdzie najczęściej trzymamy kapitał? Królują konta oszczędnościowe (54 proc.) oraz lokaty (28 proc.). Obligacje skarbowe czy fundusze inwestycyjne wciąż pozostają w cieniu codziennych, płynnych form oszczędzania.
Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE