Deklasacja w Grodzie Kopernika
Mecz 13 września 2026 roku na toruńskiej Motoarenie miał być dreszczowcem, a zamienił się w jednostronny spektakl. PRES Grupa Deweloperska Toruń nie zostawiła żadnych złudzeń obrońcom tytułu. Po wygranej na wyjeździe 48:42, podopieczni trenera Piotra Barona dokończyli dzieła z nawiązką przed własną publicznością, miażdżąc Orlen Oil Motor Lublin 58:32. W całym dwumeczu wyższość gospodarzy była miażdżąca – aż 106:74.
Już pierwsza seria startów rozstrzygnęła losy awansu. Kto liczył na zryw gwiazd z Lublina, szybko musiał zweryfikować swoje plany. Torunianie wygrali ten fragment aż 18:6, odcinając rywalom tlen od pierwszych metrów.
Bomba transferowa i pełna dominacja
Gdy na torze trwała dominacja „Aniołów”, działacze klubu z Torunia zgotowali kibicom niespodziankę, która wywołała euforię na trybunach. Tuż przed biegami nominowanymi ogłoszono absolutny hit marketingowy i sportowy – trzon zespołu w składzie: Piotr Baron, Robert Lambert, Patryk Dudek, Emil Sajfutdinow oraz Mikkel Michelsen zostaje w klubie aż do końca 2028 roku. Stabilizacja na lata idzie w parze z historycznym sukcesem sportowym.
- Wynik meczu: PRES Toruń – Motor Lublin 58:32
- Wynik dwumeczu: 106:74 dla Torunia
- Liderzy gospodarzy: Patryk Dudek, Robert Lambert i Mikkel Michelsen (wszyscy po 8 punktów w fazie głównej)
W ekipie z Lublina na uznanie zasługiwał w zasadzie tylko walczący ambitnie Bartosz Zmarzlik, jednak gigantyczne dziury w składzie i słaba dyspozycja pozostałych liderów pogrążyły „Koziołki”. Toruń zameldował się w finale najlepszej ligi świata w glorii chwały, nie zaznając smaku porażki na własnym owalu przez cały sezon 2026.

KOMENTARZE