Sejmowa komisja ds. aborcji wraca do pracy po ponad dwóch latach. Na stole tzw. kompromis

Strona głównaPolityka

Sejmowa komisja ds. aborcji wraca do pracy po ponad dwóch latach. Na stole tzw. kompromis

Francja chce stworzyć „Cannes dla graczy”. Emmanuel Macron zapowiada gigantyczny festiwal
Polska musi się przygotować. W Sejmie ruszyła Narodowa Debata o Bezpieczeństwie Klimatycznym
Miliony na odwołanie prezydenta Krakowa. Wiadomo, kto faktycznie sfinansował kampanie przeciwko Miszalskiemu

Powrót po niemal 800 dniach milczenia

Po blisko dwuletniej przerwie temat aborcji znów wraca na sejmową agendę. Jak ustalili dziennikarze TVP Info, sejmowa komisja nadzwyczajna ds. rozpatrzenia projektów aborcyjnych zbierze się na najbliższym posiedzeniu Sejmu zaplanowanym na wrzesień 2026 roku. To symboliczny koniec impasu, który trwał od 9 lipca 2024 roku – bo wtedy po raz ostatni zebrali się posłowie zasiadający w tym gronie.

Przez ponad 800 dni zamrożone projekty dzieliły koalicję rządzącą, a sama komisja zyskała w mediach miano „instytucji widmo”. Lawinę krytyki wywołały też niedawne doniesienia o wysokich dodatkach finansowych pobieranych przez prezydium komisji w czasie, gdy prace faktycznie nie szły do przodu. Przewodnicząca Dorota Łoboda (KO) odpierała zarzuty, tłumacząc bierność brakiem politycznego porozumienia i zapewniając, że część środków przekazała na cele charytatywne.

Od czego zaczną posłowie?

Wygląda na to, że przełom nadszedł po ubiegłotygodniowym spotkaniu członków komisji z pełnomocniczką rządu ds. równości Katarzyną Kotulą. Ustalono wówczas plan działania na nadchodzące posiedzenie parlamentu.

W pierwszej kolejności posłowie mają zająć się projektem złożonym przez Polskie Stronnictwo Ludowe i Polskę 2050 (Trzecią Drogę). Zakłada on powrót do tzw. kompromisu aborcyjnego, czyli przepisów obowiązujących w Polsce w latach 1993–2020. Propozycja ta de facto odwraca skutki wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 roku, przywracając m.in. przesłankę embriopatologiczną – czyli możliwość przerwania ciąży w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu.

Co jeszcze czeka w kolejce?

Powrót do dawnych zasad to jednak tylko jeden z wariantów leżących na sejmowym stole. W komisji nadzwyczajnej znajdują się również inne dokumenty, które wywołują ogromne emocje po obu stronach politycznej barykady:

  • Dwa projekty poselskie zakładające prawo do aborcji do 12. tygodnia ciąży z woli kobiety,
  • Projekt Lewicy dotyczący częściowej dekryminalizacji pomocy w aborcji.

Czy powrót do rozmów przyniesie trwały kompromis, czy po raz kolejny utknie w politycznym klinczu? Najbliższe posiedzenie Sejmu pokażą, czy partie koalicyjne są w stanie wypracować jakiekolwiek wspólne stanowisko w jednej z najbardziej polaryzujących spraw polskiej sceny politycznej.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: