Wielkie zakupy taborowe PKP Intercity
Polski przewoźnik dalekobieżny nie zwalnia tempa i stawia na rodzimy przemysł. We wtorek podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu minister infrastruktury Dariusz Klimczak oficjalnie ogłosił, że PKP Intercity zdecydowało się w pełni wykorzystać prawo opcji zapisane w wielkim kontrakcie z 2024 roku. Do Nowego Sącza popłynęło zamówienie na **32 dodatkowe lokomotywy elektryczne** z rodziny Griffin.
Kwota robi wrażenie, choć w realiach współczesnych inwestycji infrastrukturalnych nikogo już chyba nie dziwi. Szacunkowa wartość samego rozszerzenia kontraktu wynosi **775,3 mln zł netto**, co po przeliczeniu na brutto daje **953,65 mln zł** (Newag w komunikacie giełdowym wskazuje wartość opcji na 945,6 mln zł netto uwzględniającą także usługi utrzymania). Tym samym łączna wartość całej umowy wzrasta do imponującej kwoty **około 2,8 mld zł netto**.
Flota Griffinów rośnie w oczach
Pierwotna umowa podpisana w styczniu 2024 roku zakładała dostawę 63 nowoczesnych, wielosystemowych maszyn. Dzięki uruchomieniu opcji na dodatkowe 32 pojazdy, łączna liczba zamówionych lokomotyw tego typu wzrośnie do **95 sztuk**. Jak celnie zauważył prezes PKP Intercity, Janusz Malinowski, biorąc pod uwagę wcześniejsze zakupy, po sfinalizowaniu wszystkich dostaw po polskich i europejskich torach będzie jeździć łącznie aż **110 lokomotyw serii Griffin EU200**.
Harmonogram dostaw nowych maszyn zaplanowano na lata **2028–2029**. Zastąpią one wysłużony, pamiętający minione dekady tabor, który coraz częściej staje się źródłem frustracji pasażerów.
Nie tylko Polska. Gdzie pojadą nowe lokomotywy?
Nowe Griffiny to technologiczna ekstraklasa w polskim transporcie szynowym. Maszyny te rozwijają prędkość maksymalną do **200 km/h** i są w pełni przystosowane do pracy pod **trzema różnymi systemami zasilania**.
To kluczowy element strategii ekspansji zagranicznej. Po zakończeniu procedur dopuszczenia do eksploatacji poza granicami kraju, nowoczesne polskie lokomotywy wyjadą na trasy międzynarodowe. Będą regularnie ciągnąć składy m.in. do:
- Pragi (Czechy)
- Berlina (Niemcy)
- Wiednia (Austria)
- Budapesztu (Węgry)
Oficjele nie ukrywają optymizmu. Portfel zamówień PKP Intercity na inwestycje w latach 2025–2030 opiewa na gigantyczną kwotę **28 mld zł**. Statystyki przewoźnika pokazują skokowy wzrost zainteresowania koleją – między 2023 rokiem a obecnym rokiem liczba pasażerów skoczyła o **45 procent**, a do rozkładu jazdy dołożono blisko 130 nowych połączeń na dobę. Czy polska infrastruktura zdoła wchłonunić tę falę popularności? Czas pokaże, ale taboru z pewnością nie zabraknie.
Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE