Ciasno na szczycie Ekstraklasy, a gigant szoruje po dnie. Tak wygląda tabela

Strona głównaSport

Ciasno na szczycie Ekstraklasy, a gigant szoruje po dnie. Tak wygląda tabela

Epokowa inwestycja Jagiellonii. Powstanie gigantyczny ośrodek treningowy za 150 mln zł
Festiwal pięknych bramek przy Słonecznej. Jagiellonia ograła Śląsk, ale wrocławianie liczą straty
Przełom w europejskich pucharach. UEFA oficjalnie potwierdza wielki sukces Ekstraklasy

Lech Poznań wraca na fotel lidera

Po rozegraniu siedmiu kolejek PKO BP Ekstraklasy w ścisłej czołówce tabeli robi się niezwykle duszno. Na pierwsze miejsce wskoczył Lech Poznań, który w hicie kolejki skromnie, ale skutecznie pokonał przed własną publicznością Raków Częstochowa 1:0. Zadecydował błysk rezerwowego — złoty punkt dla Kolejorza zapewnił trafieniem z 71. minuty Leo Bengtsson, który na murawie zameldował się zaledwie trzy minuty wcześniej.

Poznanianom prowadzenie w stawce przychodzi jednak z ogromnym trudem. W czołówce panuje totalny ścisk, a margines błędu praktycznie nie istnieje. Tuż za plecami lidera czają się inni, niezwykle głodni sukcesu rywale.

Niesamowity ścisk i walka o każdy punkt

Drugie miejsce zajmuje Legia Warszawa, która w szalonym starciu pokonała Motor Lublin 3:2. Wojskowi mają na koncie 15 punktów — dokładnie tyle samo, co rewelacyjnie spisujący się Górnik Zabrze (trzecia lokata), który również zgarnął pełną pulę po wygranej 1:0 z Cracovią. Zaraz za podium plasuje się Wisła Kraków z dorobkiem 11 oczek. Stawka jest spłaszczona do tego stopnia, że każdy potknięcie lidera natychmiast wywróci górę tabeli do góry nogami.

Koszmar w Częstochowie. Raków na dnie

O ile w Poznaniu i Warszawie dominują bojowe nastroje, o tyle w Częstochowie trwa absolutny dramat. Porażka z Lechem była dla Rakowa już szóstą przegraną z rzędu w bieżącym sezonie. Medaliki zamykają ligową tabelę z tragicznym bilansem 0 punktów.

Sytuacja podopiecznych z Częstochowy staje się wręcz podbramkowa. Strata do bezpiecznej strefy wynosi już pięć oczek, a gra zespołu w niczym nie przypomina dawnej, mistrzowskiej solidności. Kibice i eksperci zadają sobie pytanie, czy klub z województwa śląskiego zdoła podnieść się z tego nokautu, zanim ligowy pociąg odjedzie im na dobre.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0