Zjazd Związku Polaków na Białorusi odwołany. Andrzej Poczobut stawia na swoim i wraca

Strona głównaPolityka

Zjazd Związku Polaków na Białorusi odwołany. Andrzej Poczobut stawia na swoim i wraca

Białoruś zwija dyplomatyczny manewr w Europie. Placówka w Helsinkach znika z mapy
Nocny nalot z Białorusi. Gigantyczne balony przemytnicze usiadły na dachach i liniach energetycznych
Andrzej Poczobut nie zwalnia tempa. Były więzień polityczny zapowiada powrót na Białorusię

Decyzja w cieniu obaw o bezpieczeństwo

5 września 2026 roku w Białymstoku odbyło się posiedzenie Rady Naczelnej Związku Polaków na Białorusi (ZPB). Ponad 50 osób – w tym prezesi oddziałów i dyrektorzy polskich szkół działających na Białorusi – podjęło kluczową i trudną decyzję. Zaplanowany na połowę września zjazd organizacji został oficjalnie przesunięty na marzec 2027 roku.

Głównym powodem odroczenia wydarzenia są względy bezpieczeństwa działaczy. Jak podkreśliła prezes ZPB Andżelika Borys, dalszy los oraz forma spotkania zależeć będą od rozwoju napiętej sytuacji za naszą wschodnią granicą. Organizacja od ponad dwóch dekad – dokładnie od 2005 roku – pozostaje zdelegalizowana przez reżim w Mińsku, a aktywizm w jej strukturach wiąże się z ogromnym ryzykiem represji.

Andrzej Poczobut nie zmienia planów: „Jadę do domu”

Mimo że zjazd przesunięto o pół roku, obecny na sobotnich obradach Andrzej Poczobut podtrzymał swoje wcześniejsze deklaracje. Znany dziennikarz i działacz mniejszości polskiej, który pod koniec kwietnia 2026 roku wyszedł na wolność po pięciu latach spędzonych w kolonii karnej, zapowiedział powrót na Białoruś już w przyszłym tygodniu.

Jadę na Białoruś, do domu. To dzisiejsze spotkanie tylko potwierdza, że powinienem pojechać – oświadczył Poczobut w rozmowie z dziennikarzami. Podkreślił, że jego decyzja nie wynika z pobudek osobistych, lecz jest dziełem całego jego życia. Działacz chce spotkać się z ludźmi, z którymi nie widział się od lat, i ratować struktury polskości.

Walka o legalizację i przyszłość mniejszości

Podczas spotkania w stolicy Podlasia poruszono również kwestię starań o przywrócenie legalnego statusu Związku Polaków na Białorusi. Rada Naczelna upoważniła Andżelikę Borys do prowadzenia rozmów i działań w tym kierunku, choć margines manewru zależy wyłącznie od kaprysów białoruskich władz.

Fakt, że obrady musiano zorganizować w Polsce „ze względów logistycznych i bezpieczeństwa”, dobitnie pokazuje brutalną rzeczywistość, z jaką mierzą się nasi rodacy za wschodnią granicą.

Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: