Dyplomatyczna misja ostatniej szansy. Zaufani ludzie Trumpa lecą do Moskwy i Kijowa z planem pokojowym

Strona głównaPolityka

Dyplomatyczna misja ostatniej szansy. Zaufani ludzie Trumpa lecą do Moskwy i Kijowa z planem pokojowym

Głęboki kryzys w Gabinecie Owalnym. Sondażowe tąpnięcie uderza w zaplecze prezydenta
Trójstronne manewry USA, Japonii i Korei Południowej we wrześniu. Seul odpowiada na ruch Trumpa
Brytyjski premier dał się nabrać oszustu. Myślał, że pisze z Białym Domem

Nowa faza amerykańskiej dyplomacji

W pierwszych dniach września 2026 roku administracja Stanów Zjednoczonych podjęła kolejną, niezwykle zdecydowaną próbę przerwania impasu w trwającej od ponad czterech lat wojnie w Ukrainie. Prezydent USA Donald Trump poinformował, że wysyła swoich zaufanych wysłanników – Steve’a Witkoffa oraz Jareda Kushnera – z misją specjalną.

Negocjatorzy wyruszyli w trasę, która obejmuje przystanki zarówno w stolicy Rosji, jak i w Ukrainie. Choć Biały Dom utrzymuje szczegóły inicjatywy w dyskrecji, sam amerykański przywódca nie ukrywa optymizmu. „Wysłałem Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera, dwóch świetnych negocjatorów. Wykonali świetną robotę i wysłaliśmy ich, żeby sprawdzili, czy możemy coś zrobić. I jest spora szansa, że nam się uda” – oświadczył Trump w rozmowie z dziennikarzami w Waszyngtonie, dodając wprost, że wysłannicy „przynoszą ze sobą propozycję zakończenia wojny”.

Harmonogram wizyty i kulisy logistyczne

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, harmonogram podróży przewiduje najpierw rozmowy w Moskwie, skąd amerykańscy wysłannicy udadzą się bezpośrednio do Kijowa, gdzie ich przylot zaplanowano na niedzielę.

Okoliczności tej wizyty budzą jednak spore emocje i napięcie. Dla Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera będzie to bowiem pierwsza wizyta w Kijowie od momentu, gdy Donald Trump powrócił do władzy. O ile w Moskwie pojawiali się wielokrotnie na spotkaniach z Władimirem Putinem, o tyle ukraińska stolica ze względów bezpieczeństwa pozostawała dotychczas poza planem ich podróży. Wokół samej wyprawy narosło też sporo spekulacji – zachodnie i ukraińskie media informowały m.in. o kulisach i obawach logistycznych w obliczu trwających regularnych ataków powietrznych.

Kijów stawia warunki i oczekuje konkretów

Strona ukraińska podchodzi do nadchodzących rozmów z ostrożnym, lecz konstruktywnym nastawieniem. Prezydent Zełenski zadeklarował gotowość do dyplomatycznego zabezpieczenia przestrzeni powietrznej, aby logistyka amerykańskiej misji przebiegła bez zakłóceń. Jednocześnie Kijów wyraził jasne oczekiwanie, że w czasie wizyty dyplomatów Federacja Rosyjska wstrzyma uderzenia rakietowe i dronowe.

„Musimy szukać realnych opcji zakończenia tej wojny. Zobaczymy, jakie propozycje przedstawią Steve i Jared i co powiedzą im o tym w Moskwie” – podkreślił Wołodymyr Zełenski.

Wizyta amerykańskich wysłanników zbiega się w czasie z momentem, w którym intensywność starć oraz liczba ataków dalekiego zasięgu osiągnęły jedne z najwyższych poziomów od początku pełnowymiarowej inwazji. Czy plan niesiony przez zaufanych ludzi Trumpa zdoła przełamać mur wzajemnej nieufności? Najbliższe godziny i rozmowy w Moskwie oraz Kijowie pokażą, czy pokój w Europie stał się o krok bliższy.

Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: