Kosmiczny apetyt i sztuczna inteligencja. Jak Comarch pod skrzydłami CVC zmienia się w cyfrowego giganta

Strona głównaTechnologia

Kosmiczny apetyt i sztuczna inteligencja. Jak Comarch pod skrzydłami CVC zmienia się w cyfrowego giganta

Afera o raport z AI pogrążyła pełnomocniczkę rządu. Barbara Mróz-Gorgoń podała się do dymisji
Afera o raport z AI za 200 tysięcy. PiS idzie do prokuratury i żąda dymisji pełnomocniczki rządu
Nowi giganci technologiczni przejmują kontrolę nad polityką w USA. Miliony płyną do Kongresu

Comarch rośnie jak na drożdżach [Streszczenie/zajawka], a od momentu przejęcia sterów przez fundusz CVC Capital Partners krakowska spółka IT przechodzi jedną z największych transformacji w swojej historii. Gigant technologiczny nie tylko notuje świetne wyniki finansowe – z rekordowym zyskiem EBITDA sięgającym **381 mln zł** oraz 30-procentowym wzrostem portfela zamówień (blisko **1,94 mld zł**) – ale też bezkompromisowo przebudowuje model biznesowy. Tradycyjne licencje ustępują miejsca subskrypcjom (SaaS), a sztuczna inteligencja przestaje być pustym marketingowym hasłem.

Agenci AI w natarciu. Koniec z ręcznym klepaniem faktur

W świecie oprogramowania dla firm dzieje się rewolucja. Po intensywnych pilotażach Comarch wszedł w fazę komercyjnego wdrażania kilkunastu agentów AI w swoich flagowych systemach ERP (m.in. Comarch ERP Optima, ERP XL czy Betterfly). To już nie są zwykłe chatboty. To cyfrowi asystenci, którzy przejmują najbardziej rutynowe zadania: od automatycznej weryfikacji kontrahentów (ochrona przed oszustwami w oparciu o KSeF), przez inteligentną kategoryzację kosztów, aż po parowanie płatności.

Co ważne, spółka unika najgroźniejszej pułapki – całkowitego odstawienia człowieka na boczny tor. Zastosowano podejście human-in-the-loop. Algorytmy podpowiadają rozwiązania i wykonują brudną robotę w tle, ale ostateczna decyzja zawsze należy do pracownika. Z wewnętrznych statystyk firmy wynika, że automatyzacja potrafi skrócić czas weryfikacji partnerów biznesowych nawet o imponujące **92 procent**.

Przejęcia i… spojrzenie w kosmos

Nowy właściciel odciążył Comarch z krótkoterminowej presji giełdowych kwartałów, decydując się na wycofanie spółki z GPW. Dzięki temu zarząd może grać w dłuższej perspektywie. Krajowy rynek ERP, na którym Comarch utrzymuje pozycję ścisłego lidera (z udziałem przekraczającym 24% w segmencie), to jednak dopiero początek. Fundusz CVC otwiera przed krakowską firmą potężne budżety na akwizycje. Na celowniku są mniejsze software house’y i podmioty z Europy Zachodniej, których przejęcie ma skokowo zwiększyć zagraniczne udziały rynkowe.

To jednak nie wszystko. Ambicje technologiczne polskiego giganta sięgają znacznie wyżej – dosłownie w kosmos. Comarch ostrzy sobie zęby na udział w europejskim projekcie satelitarnym IRIS² [Streszczenie/zajawka], który ma zapewnić Staremu Kontynentowi niezależną i w pełni bezpieczną łączność rządowo-komercyjną. Połączenie finansowej siły funduszu, bezwzględnego parcia na automatyzację procesów wewnętrznych oraz kosmicznych ambicji pokazuje, że dawne poletko profesora Janusza Filipiaka wchodzi w zupełnie nową erę.

Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: