Sabotaż na lotnisku w Lipsku: Niemieckie służby namierzyły podejrzanych o atak dronem

Strona głównaPolityka

Sabotaż na lotnisku w Lipsku: Niemieckie służby namierzyły podejrzanych o atak dronem

Kolejny nocny nalot na rosyjskie zaplecze. Płonie rafineria w Kraju Krasnodarskim
Nocny nalot dronów na Rosję. Płonie kluczowy magazyn giganta i rafineria Łukoila
Cień Kremla nad Polską i Niemcami. Śledczy łączą zamach w Lipsku z pożarem w Łodzi

Przełom w śledztwie po incydencie w Saksonii

W nocy z 4 na 5 sierpnia 2026 roku na lotnisku Lipsk/Halle doszło do groźnego incydentu hybrydowego. Na płycie postojowej, w pobliżu ukraińskiego samolotu transportowego Antonow An-124, wykryto drona wyposażonego w detonator oraz materiały wybuchowe. Niemieckie służby śledcze, wspierane przez doniesienia mediów takich jak dziennik „Sueddeutsche Zeitung” oraz rozgłośnie NDR i WDR, zidentyfikowały dwóch głównych podejrzanych powiązanych z rosyjskim wywiadem.

Rząd w Berlinie oficjalnie wskazał Moskwę jako mocodawcę całej operacji sabotażowej. Sprawa wywołała potężną burzę dyplomatyczną w Europie.

Kim są podejrzani? Ślady DNA i trasy przerzutu

Śledczy precyzyjnie odtworzyli ruchy mężczyzn, którzy mieli odpowiadać za logistykę oraz bezpośrednie przygotowanie zamachu:

  • Pierwszy podejrzany: To urodzony w Rosji mężczyzna posługujący się łotewskim paszportem. Według ustaleń wywiadowczych utrzymuje on bliskie kontakty z rosyjskimi służbami specjalnymi. Pod koniec lipca przyleciał na lotnisko w Berlinie, skąd wynajętym samochodem udał się w kierunku Lipska. Kraj opuścił samolotem na dwa dni przed planowanym uderzeniem.
  • Drugi podejrzany: To obywatel Białorusi posiadający również rosyjski paszport, który w przeszłości był notowany w innych krajach za przestępstwa kryminalne. Do strefy Schengen wjechał na podstawie włoskiej wizy turystycznej wydanej w Mińsku. Przełomem w jego namierzeniu okazały się ślady DNA zabezpieczone na dronie, puszce z materiałem wybuchowym oraz na antenie wzmacniającej sygnał, zamontowanej na drzewie w pobliżu lotniska.

Porównanie próbek DNA w europejskich bazach danych wykazało dopasowania m.in. na Litwie i w Finlandii.

Zdecydowana odpowiedź Berlina i reakcja Kremla

W reakcji na akcję sabotażową niemiecki minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt podkreślił, że operacja charakteryzowała się wysokim poziomem zaawansowania technicznego i nosi wszelkie znamiona rosyjskich działań hybrydowych wymierzonych w infrastrukturę krytyczną Zachodu.

Rząd federalny ogłosił natychmiastowe sankcje dyplomatyczne. Zdecydowano o zamknięciu konsulatu generalnego Rosji w Bonn oraz likwidacji działalności tzw. Rosyjskiego Domu w Berlinie. Moskwa tradycyjnie odrzuciła oskarżenia, określając ruchy Berlina jako „poważny błąd” i wzywając niemieckiego ambasadora do MSZ.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: