Afera Zondacrypto zatacza szersze kręgi. Rafał Zaorski doprowadzony do prokuratury

Strona głównaPieniądze

Afera Zondacrypto zatacza szersze kręgi. Rafał Zaorski doprowadzony do prokuratury

Rozbito siatkę cyberprzestępców. Oferowali fikcyjne maszyny budowlane i prali pieniądze przez kryptowaluty
Kryptowalutowe domino w Europie: Oficjalna upadłość Zondacrypto i dramatyczny wyścig poszkodowanych z czasem
Roszczenia wobec Zondacrypto windują w górę. Syndyk mówi o „niesłychanie dużym” odzewie

2 września 2026 roku zapisał się jako kolejny gorący dzień w gigantycznym śledztwie dotyczącym giełdy kryptowalut Zondacrypto i jej poprzedniczki – platformy BitBay . Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) doprowadzili do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach znanego inwestora i spekulanta – Rafała Zaorskiego .

Kiedy celebryta giełdowy, niegdyś dumnie chwalący się zakupem najdroższego apartamentu w Polsce przy Złotej 44, był wprowadzany do budynku prokuratury, rzucił do akredytowanych na miejscu dziennikarzy jednoznaczną deklarację:
Jestem poszkodowany .

Szersze tło: od miliona na żywo do mafijnych powiązań

Zatrzymanie „króla polskich spekulantów” to pokłosie działań skoordynowanych przez polskie służby . Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował o zatrzymaniu kolejnych osób w tej głośnej aferze, w ramach której zabezpieczono dotąd luksusowe auta, gotówkę oraz biżuterię na gigantyczną skalę .

Śledczy połączyli wątki oszustw finansowych wokół Zondacrypto z tajemniczym zaginięciem założyciela BitBay – Sylwestra Suszka, do którego doszło w marcu 2022 roku na terenie bazy paliwowej w Czeladzi . W tle pojawiają się grube miliony wyprowadzone przez Dubaj oraz dawne, pełne napięć relacje biznesowe między Suszkiem a samym Zaorskim .

Taśmy prawdy i mroczny bilans giełdy

Przypomnijmy, że media informowały wcześniej o zabezpieczonych przez prokuraturę nagraniach rozmów z końcówki 2020 roku. Wynikało z nich, że Suszek wprost oskarżał Zaorskiego o wyprowadzenie i niezwrócenie milionów złotych z giełdy . Sytuacja wokół samej platformy eskalowała do miana kryzysu narodowego – szacowane straty poszkodowanych klientów idą w miliardy złotych, a sprawa zaczyna przypominać największe afery finansowe III RP .

Czy prokuratura uwierzy w wersję o „poszkodowanym” spekulancie? Czas pokaże. Jedno jest pewne: mury katowickiej prokuratury dawno nie widziały tak głośnego zestawu postaci z pogranicza wielkiego biznesu, kryptowalut i przestępczości zorganizowanej.

Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: