Hokejowa machina wchodzi w zakręt. Rosjanie są gotowi poświęcić sojusznika dla mistrzostw

Strona głównaSport

Hokejowa machina wchodzi w zakręt. Rosjanie są gotowi poświęcić sojusznika dla mistrzostw

Wielka Brytania przekazuje Ukrainie tajną dokumentację rakiet Storm Shadow. Moskwa wściekła
Chaos nad Moskwą i masowe odwołania lotów. Kreml desperackie zapewnia o „pełnym bezpieczeństwie”
Kolejny nocny nalot na rosyjskie zaplecze. Płonie rafineria w Kraju Krasnodarskim

Kulisowe gry wokół powrotu hokejowej Sbornej

Międzynarodowa rywalizacja hokejowa od momentu wybuchu konfliktu w Ukrainie w lutym 2022 roku pozostaje zamknięta dla reprezentacji Rosji i Białorusi. Sankcje nakładane przez Międzynarodową Federację Hokeja na Lodzie (IIHF) miały charakter systemowy, ale Kreml oraz działacze sportowi w Moskwie ani myślą składać broni. W tle toczą się zakulisowe intrygi, o których głośno mówi się w środowisku dziennikarskim.

Jak wynika z analizy znanego rosyjskiego publicysty Pawła Łysienkowa, opublikowanej m.in. przez serwis Sport.kz, hokejowe władze w Rosji nakreśliły bezwzględny plan powrotu do elity. Cel jest jeden: zagrać na **Mistrzostwach Świata w 2027 roku**. Cena? W tej kalkulacji lojalność geopolityczna czy interesy mniejszych nacji nie grają żadnej roli.

Kazachstan w roli kozła ofiarnego

Zgodnie z koncepcją przedstawioną przez Łysienkowa, powrót Rosji oraz Białorusi do grona najlepszych drużyn globu wymaga drastycznych roszad w strukturze turnieju. Ponieważ miejsca w elicie są ściśle limitowane, a grupy na przyszłe turnieje są już powoli projektowane, ktoś musiałby zrobić miejsce dla potęg zza naszej wschodniej granicy.

Padło na **Kazachstan**. Kraj ten, mocno powiązany hokejowo z rosyjskim systemem klubowym (w tym ligą KHL), miałby zostać bezceremonialnie usunięty z grona uczestników elity na rzecz ekip dysponujących wyższym rankingiem lub sztucznie przepchniętych przez gabinetowe układy. Scenariusz zakłada również zepchnięcie Ukrainy do niższych dywizji, co w obecnych realiach politycznych ma dla Moskwy wymiar czysto symboliczny.

CAS i walka o każdy pretekst

Rosyjska Federacja Hokeja na Lodzie złożyła oficjalne odwołania i przygotowuje się do batalii przed **Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu (CAS)** w Lozannie. Sytuacja jest napięta tym bardziej, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) w minionych miesiącach delikatnie luzował restrykcje wobec młodzieżowych kadr z tego regionu, co Moskwa natychmiast próbuje przekuć w precedens dla hokejowych seniorów.

Władze IIHF z prezydentem Lucem Tardifem na czele twardo stawiają jednak granicę, powołując się na względy bezpieczeństwa oraz uczciwość rywalizacji. Kolejne decyzje o podtrzymaniu zawieszenia wywołują w Rosji napady wściekłości i lawinę oskarżeń o „krótkowzroczność”. Pewne jest jedno: presja polityczna na międzynarodowe federacje będzie rosła z miesiąca na miesiąc, a losy turnieju w 2027 roku rozstrzygną się nie na tafli lodowej, lecz w salach sądowych i gabinetach działaczy.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: