Imponujący początek turnieju w Nowym Jorku
1 września 2026 roku zapisał się jako udany dzień dla Mirry Andriejewej. Zaledwie 19-letnja tenisistka rozbiła na kortach Flushing Meadows Indonezyjkę Janice Tjen w pierwszym rundzie US Open. Mecz zakończył się szybkim wynikiem 6:2, 6:2, co potwierdza, że młoda gwiazda ma chrapkę na kolejny wielkoszlemowy sukces w tym sezonie.
Obie zawodniczki spotkały się ze sobą zaledwie kilkanaście dni wcześniej w Cincinnati. Wtedy rywalizacja była nieco bardziej zacięta, ale na nowojorskim twardym kortom Andriejewa nie pozwoliła rywalce na zbyt wiele. Kontrolowała przebieg wymian od pierwszej do ostatniej piłki.
Mistrzyni Roland Garros celuje w dublet
Przypomnijmy, że Andriejewa ma już na swoim koncie sensacyjny triumf w tegorocznym French Open, gdzie sięgnęła po swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze. Choć w letnim cyklu turniejów na kortach twardych jej forma bywała w kratkę, poniedziałkowy pojedynek pokazał, że faworytka potrafi wspiąć się na wyżyny, gdy stawką jest turniej Wielkiego Szlema.
- Wynik meczu: 6:2, 6:2 dla Andriejewej
- Czas trwania dominacji: Pewna kontrola na korcie im. Louisa Armstronga
- Cel na turniej: Drugi wielkoszlemowy tytuł w roku
Tjen, zajmująca obecnie 36. miejsce w rankingu WTA, próbowała nawiązać walkę, jednak jej statystyki w starciach z zawodniczkami z ścisłej czołówki nadal pozostawiają wiele do życzenia. Rosjanka, rozstawiona z numerem piątym, poszła za ciosem i bez zbędnego marnowania sił zameldowała się w kolejnej fazie nowojorskiego turnieju.

KOMENTARZE