Rekordowy kontrakt w Mesko. Tysiące rakiet Piorun wzmocni armie Polski i NATO

Strona głównaŚwiat

Rekordowy kontrakt w Mesko. Tysiące rakiet Piorun wzmocni armie Polski i NATO

Polska otwarcie o zagrożeniu ze strony Kremla. Wiceminister obrony wskazuje perspektywę kilku miesięcy
Rosyjska telewizja liczy polski sprzęt. Jak Kreml zareagował na defiladę na Wisłostradzie
Kolejne trzęsienie ziemi w Pentagonie. Sekretarz armii USA planuje odejść po konfliktach z Hegsethem

Historyczna umowa w Skarżysku-Kamiennej

24 sierpnia w zakładach MESKO doszło do podpisania jednej z najważniejszych umów zbrojeniowych ostatnich lat. Dokument o charakterze ramowym dotyczy pozyskania kilku tysięcy przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych (PPZR) Piorun. To nie tylko potężny zastrzyk gotówki dla polskiego przemysłu, ale przede wszystkim realne wzmocnienie tarczy antyrakietowej naszego kraju i sojuszników.

W uroczystości wziął udział m.in. wicepremier i szef Ministerstwa Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak podkreślono, całe przedsięwzięcie opiewa na kwotę około 8 miliardów złotych. Finansowanie ma pochodzić ze środków unijnego programu SAFE.

Polska liderem unijnego mechanizmu obronnego

To przełomowy moment również z innego powodu. Jak zaznaczyła sekretarz stanu w MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, Polska jako pierwszy kraj w Europie przetarła szlaki we wspólnym mechanizmie zakupowym. Zamiast pojedynczych, odizolowanych transakcji, mamy do czynienia ze zorganizowanym konsorcjum rządowym.

Obok Sił Zbrojnych RP w projekcie uczestniczą trzy państwa NATO:

  • Litwa
  • Łotwa
  • Norwegia

Co kluczowe dla polskiego bezpieczeństwa, ponad 80 proc. zamówionego sprzętu trafí bezpośrednio w ręce polskich żołnierzy. Reszta zasili arsenały państw bałtyckich oraz skandynawskiego partnera.

Odpowiedź na realia współczesnego pola walki

Pioruny to rynkowy hit i bez wątpienia jedna z wizytówek polskiej myśli technicznej. Ich skuteczność na małych wysokościach i w warunkach realnego konfliktu zbrojnego na Ukrainie odbiła się szerokim echem na świecie. Te naramienne zestawy radzą sobie bez problemu z neutralizacją wrogich samolotów, śmigłowców, pocisków manewrujących oraz dronów.

Warto pamiętać, że podpisana umowa ramowa to dopiero wstęp do właściwych dostaw. Zgodnie z zapowiedziami resortu obrony, na ostateczną umowę wykonawczą nie trzeba będzie czekać dłużej niż kilkanaście dni. Oprócz samych wyrzutni i rakiet kontrakt obejmuje pakiety szkoleniowe, logistyczne oraz niezbędne symulatory. Dostawy mają potrwać do 2030 roku, systematycznie domykając najniższą warstwę wielowarstwowej obrony powietrznej kraju.

Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: