Płyty wciąż mają siłę. Sukces Assassin’s Creed Shadows na tle decyzji Sony

Strona głównaTechnologia

Płyty wciąż mają siłę. Sukces Assassin’s Creed Shadows na tle decyzji Sony

Battlefield 6 otwiera bramy dla wszystkich. Rozpoczął się darmowy tydzień z motywem Top Gun
CD Projekt RED odpala bombę: Wiedźmin 3 dostanie darmowy remaster i gigantyczny dodatek fabularny
Nocna premiera The Blood of Dawnwalker w Warszawie. Fani RPG uczczą debiut gry od twórców Wiedźmina 3

Choć cyfrowa rewolucja zbliża się wielkimi krokami, gracze wcale nie zamierzają tak łatwo oddać swoich plastikowych pudełek. Najnowsze dane analityczne przynoszą zaskakujące wieści dla rynku:

Fizyczne wydania trzymają się mocno

Kiedy wydaje się, że cyfrowa Dystrybucja pożarła już cały tort, statystyki rynkowe potrafią zaszokować. Z najnowszych raportów przygotowanych przez Ampere Analysis wynika, że w przypadku takich hitów jak Assassin’s Creed Shadows, wersje pudełkowe na konsolę PlayStation 5 wciąż generują gigantyczną sprzedaż.

W niektórych krajach dyski napędzają rynek w sposób wręcz modelowy. Przykładowo, we Francji aż **58 procent** graczy zdecydowało się na zakup fizycznego wydania gry. Podobnie jest w Australii, gdzie pudełka wygenerowały **54%** sprzedaży. W Wielkiej Brytanii czy w Japonii udziały wydań fizycznych oscylują w okolicach odpowiednio **45%** oraz **48%**. Zupełnie inaczej wygląda to w Ameryce Północnej, gdzie dominacja cyfry jest bezdyskusyjna (w USA dyski to zaledwie **26%** rynku), jednak w Europie miłość do tradycyjnych nośników nie słabnie.

Cień decyzji Sony o końcu płyt

Te dane nabierają szczególnego znaczenia w kontekście niedawnego ogłoszenia giganta z Tokyo. Przypomnijmy: **w lipcu 2026 roku** Sony oficjalnie zapowiedziało, że **od stycznia 2028 roku** całkowicie zakończy produkcję fizycznych płyt z nowymi grami na swoje konsole. Decyzja ta wywołała gigantyczną falę krytyki, petycje, a nawet protesty graczy domagających się ochrony praw konsumenta i zachowania dostępu do fizycznego dziedzictwa gier.

Wyniki sprzedaży najnowszych wysokobudżetowych produkcji pokazują jednak wyraźny rozziew między korporacyjną wizją „wszystko w cyfrze” a faktycznymi nawykami milionów graczy. Pudełko na półce to dla wielu wciąż synonim prawdziwej własności, bezpieczeństwa przed nagłym usunięciem gry z serwerów oraz szansy na odsprzedaż tytułu po ukończeniu. Czy rynek bezdyskusyjnie ugnie się przed cyfrowym dyktatem? Czas pokaże, ale gracze pokazują zęby za każdym razem, gdy ktoś próbuje odebrać im wybór.

Źródło: Gry w INTERIA.PL

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: