Sąd w Pskowie skazał Lwa Szlosberga, wiceprzewodniczącego liberalnej partii Jabłoko, na 11 lat i jeden miesiąc kolonii karnej. Znany polityk opozycji został uznany za winnego m.in. dyskredytowania armii oraz rozpowszechniania fałszywych informacji o działaniach zbrojnych w Ukrainie.
Podstawą do wytoczenia procesów karnych przeciwko 63-letniemu działaczowi stały się jego publiczne wypowiedzi oraz wpisy w mediach społecznościowych. Prokuratura zarzuciła mu m.in. udział w debacie internetowej, w której nawoływał do natychmiastowego zawieszenia broni, a także udostępnienie okładki brytyjskiego dziennika krytykującej politykę Kremla.
Bezkompromisowa postawa w sądzie
Lew Szlosberg należał do nielicznych prominentnych polityków opozycyjnych, którzy po rozpoczęciu inwazji w 2022 roku zdecydowali się pozostać w Rosji i otwarcie krytykować władze. Podczas mowy końcowej nie wycofał się ze swoich poglądów. Oświadczył m.in., że to w jego osobie cała Federacja Rosyjska została zamknięta w klatce i zmuszana do milczenia.
Wyrok spotkał się z natychmiastową reakcją obrońców praw człowieka oraz kierownictwa partii Jabłoko, które zapowiedziało złożenie oficjalnej apelacji. Przedstawiciele ugrupowania określili decyzję sądu tragicznym dowodem na upadek niezależnego wymiaru sprawiedliwości w kraju.
Źródło: Polsat News – Wiadomości – Świat

KOMENTARZE