Zmiany w rozliczeniach i finansowaniu sanatoriów
Polskie uzdrowiska stoją przed perspektywą istotnych modyfikacji finansowych. Narodowy Fundusz Zdrowia planuje od 2027 roku całkowicie wycofać współczynnik korygujący o wartości **1,05**, który do tej pory podwyższał wartość rozliczania świadczeń w lecznictwie uzdrowiskowym o **5 proc.** W opinii funduszu dodatek ten przestał spełniać swoją pierwotną funkcję, co oznacza, że placówki będą musiały dostosować się do nowych realiów budżetowych.
Jak działają współczesne uzdrowiska?
Lecznictwo uzdrowiskowe w Polsce to potężny system wspierający rekonwalescencję po ciężkich chorobach, operacjach oraz wypadkach. Kuracjusze korzystają z naturalnych bogactw, takich jak wody mineralne, borowiny czy unikalny mikroklimat. Standardowy turnus trwa zazwyczaj **21 dni** w przypadku sanatoriów i szpitali uzdrowiskowych, natomiast rehabilitacja uzdrowiskowa może wydłużyć się do **28 dni**.
Aby wyjechać na taki turnus w ramach publicznego ubezpieczenia, pacjent musi przejść całą procedurę administracyjną:
- Uzyskać e-skierowanie od lekarza ubezpieczenia zdrowotnego.
- Zadbać o aktualne wyniki badań (m.in. morfologia, OB, EKG czy RTG klatki piersiowej).
- Cierpliwie czekać na wyznaczenie terminu przez oddział wojewódzki NFZ.
Pułapki i zasady dla kuracjuszy
System nie znosi próżni, a przepisy stają się coraz bardziej rygorystyczne. Osoby, które otrzymają upragniony przydział, muszą pamiętać, że nagła rezygnacja z wyjazdu lub próba zmiany terminu z powodów losowych nie jest już tak prosta jak kiedyś. Nieuzasadnione odwołanie turnusu może zostać potraktowane przez urzędników jako rezygnacja z całego świadczenia, co skutkuje utratą skierowania.
Z perspektywy pacjentów kluczowa pozostaje również kwestia dostępności miejsc oraz standardu zabiegów. Nadchodzące zmiany finansowe w **2027 roku** mogą zmusić zarządców obiektów do szukania oszczędności, co z pewnością odbije się szerokim echem w branży medycznej i turystycznej.
Źródło: www.rynekzdrowia.pl

KOMENTARZE