Bezprzewodowe słuchawki z ANC i LDAC za ułamek ceny. Ten model robi furorę

Strona głównaTechnologia

Bezprzewodowe słuchawki z ANC i LDAC za ułamek ceny. Ten model robi furorę

Przełomowy proces przeciwko Meta: Amerykańskie stany oskarżają giganta o uzależnianie dzieci
Hakeri uderzyli w łańcuch dostaw. Pokémon Center masowo anuluje zamówienia graczy
Samsung zaskakuje strategią. Potężny akumulator trafi do budżetowego modelu

Kiedy budżetowy sprzęt kusi flagowymi funkcjami

Rynek taniej elektroniki użytkowej dawno przestał kojarzyć się wyłącznie z trzaskającym plastikiem i dźwiękiem przypominającym muzykę z blaszanego wiadra. Czasami pojawiają się na nim urządzenia, które wywołują uśmok litości, szybko zmieniający się w autentyczne zdziwienie. Tak jest w przypadku bezprzewodowych słuchawek nausznych Baseus BH1 NC, które szturmem zdobywają popularność dzięki gigantycznym promocjom pozwalającym zdobyć je za niespotykanie niskie pieniądze — nawet w okolicach 70–120 zł.

Gdy na specyfikacji budżetowego sprzętu widnieją takie hasła jak ANC (aktywna redukcja szumów), zaawansowany kodek LDAC oraz certyfikat Hi-Res Audio, naturalnym odruchem każdego technologicznego sceptyka jest szukanie haczyka. Czy tani chiński gadżet może realnie konkurować z konstrukcjami od uznanych rynkowych gigantów?

Co kryje się w środku zaawansowanego malucha?

Patrząc na liczby, Baseus odrobił lekcję z marketingu połączonego z realnymi możliwościami inżynieryjnymi. Słuchawki bazują na nowoczesnym standardzie Bluetooth 6.0, co w tej półce cenowej wciąż jest rzadkością. Oferują funkcję Multipoint, pozwalającą na jednoczesne sparowanie z dwoma urządzeniami — na przykład z laptopem do pracy i smartfonem do odtwarzania muzyki.

Największym zaskoczeniem pozostaje jednak obecność kodeka LDAC. To technologia przesyłu dźwięku wysokiej rozdzielczości, która docenią przede wszystkim użytkownicy telefonów z systemem Android. Pozwala ona na bezprzewodowe strumieniowanie audio o znacznie większej przepustowości. Do tego dochodzą 40-milimetrowe przetworniki z membraną biocelulozową oraz algorytm SuperBass 2.0, które dbają o głębokie, ciepłe brzmienie.

Bateria, która zawstydza droższą konkurencję

Jeżeli myślisz, że tanie słuchawki podziałają góra kilkanaście godzin, czas na brutalne zderzenie z rzeczywistością. Model Baseus BH1 NC na jednym ładowaniu wyciąga nawet do 80 godzin pracy z wyłączonym ANC. Włączenie aktywnego tłumienia hałasu skraca ten czas do wciąż imponujących ok. 50 godzin.

  • Aktywna redukcja hałasu (Adaptive Hybrid ANC): tłumi dźwięki otoczenia do ok. -45 dB.
  • System mikrofonów: aż 5 mikrofonów wspieranych sztuczną inteligencją (AI ENC) do prowadzenia rozmów.
  • Czas ładowania: szybkie uzupełnianie energii przez port USB-C.

Gdzie tkwi kompromis?

Oczywiście niska cena nie bierze się znikąd. Obudowa wykonana jest w całości z tworzywa sztucznego, które choć solidne i wzmocnione metalowym pałąkiem, nie ukrywa swojego budżetowego rodowodu. W zestawie brakuje również sztywnego etui transportowego, a domyślne strojenie fabryczne bywa mocno ukierunkowane na niskie tony, co nie każdemu przypadnie do gustu (choć łatwo to skorygować w dedykowanej aplikacji mobilnej).

Mimo drobnych wad, w obecnych cenach promocyjnych ciężko o bardziej naszpikowany technologią sprzęt na rynku. To bez wątpienia ciekawa alternatywa dla osób szukających solidnego kompanii do codziennych dojazdów czy pracy w biurze.

Źródło: Next.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: