Google Pixel 11 Pro już w Polsce. Co kryje flagowiec z funkcją HiLight?

Strona głównaTechnologia

Google Pixel 11 Pro już w Polsce. Co kryje flagowiec z funkcją HiLight?

Wyrocznia z Omaha przerywa milczenie. Warren Buffett wyłożył miliardy na Google
Cyfrowy mózg muszki w akcji. Wirtualny klon owada gra w Dooma i inwestuje w kryptowaluty
Ekonomista Google rozwiewa obawy. Według niego bańka AI nie istnieje, a każdy czip zarabia na siebie
Kultowa gra za darmo na telefon. Epic Games rozdaje hit w mobilnym sklepie
Google Pixel Watch 5 wjeżdża do Polski. Co zmieniło się w nowym smartwatchu z Wear OS 7?
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Premiera nowych smartfonów Google w Polsce zawsze budzi spore emocje. W sierpniu 2026 roku na polski rynek oficjalnie trafia Google Pixel 11 Pro – kompaktowy, ale wypakowany technologią flagowiec, który ma namieszać w segmencie urządzeń premium. Po kilkunastu dniach intensywnych testów widać wyraźnie, że gigant z Mountain View nie rewolucjonizuje sprawdzonej formuły, ale wprowadza szereg przemyślanych poprawek. Ile trzeba za niego zapłacić i czy faktycznie zasługuje na uwagę?

Nowy design i kontrowersyjna funkcja HiLight

Zewnętrznie Pixel 11 Pro wygląda znajomo, jednak Google zdecydowało się na odświeżenie wyspy aparatów. Teraz szkło ciągnie się od krawędzi do krawędzi, tworząc spójną i nowoczesną taflę. Najgłośniejszą nowością sprzętową jest jednak HiLight – system kolorowych diod LED ukrytych wokół modułu aparatu.

Ma to być nowoczesny ukłon w stronę dawnych diod powiadomień. Kiedy telefon leży ekranem do dołu, kolorowe światło informuje nas o powiadomieniach lub aktywności asystenta AI. Brzmi świetnie, ale w praktyce budzi mieszane uczucia – w końcu umieszczenie diod na pleckach urządzenia sprawia, że są one niewidoczne, gdy smartfon spoczywa wyświetlaczem do góry.

Wydajność, ekran i polskie ceny

Pod maską znajdziemy nowy układ Google Tensor G6 oraz układy odpowiedzialne za zaawansowane funkcje sztucznej inteligencji Gemini. Ekran LTPO OLED o przekątnej **6,3 cala** osiąga imponującą jasność maksymalną dochodzącą do **3600 nitów** w szczytowych momentach, co gwarantuje perfekcyjną widoczność w pełnym słońcu.

A jak wygląda kwestia portfela? Ceny podstawowej wersji Google Pixel 11 Pro (12 GB RAM / 256 GB pamięci) startują w Polsce od **5199 zł**. W dobie rosnących kosztów elektroniki to spora kwota, choć w zamian otrzymujemy obietnicę aż **7 lat wsparcia aktualizacjami** systemu Android i poprawek bezpieczeństwa.

Czy warto kupić Pixela 11 Pro?

To telefon stworzony dla osób szukających poręcznego flagowca z genialnym aparatem, bezkompromisowym wsparciem i czystym systemem. Jeśli jednak posiadasz ubiegłoroczny model, skok technologiczny może nie wydawać się drastyczny. Niemniej, Pixel 11 Pro udowadnia, że Google na poważnie traktuje polski rynek i potrafi dostarczyć dopracowany sprzęt.

Źródło: GeekWeek w INTERIA.PL – technologie, nauka, lifestyle i podróże

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: