Rewolucja technologiczna wchodzi na sale sądowe
Wrzesień 2026 roku przynosi gorącą debatu w środowisku akademickim i prawniczym. Podczas ogólnopolskiego zjazdu dziekanów wydziałów prawa, który rozpoczął się **2 września 2026 roku** na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie, wprost wskazano na ciemną stronę cyfrowej transformacji. Sztuczna inteligencja przestała być tylko ciekawostką z dziedziny science-fiction, a stała się realnym zagrożeniem dla osób, które zatraciły zdolność krytycznego myślenia.
Jak zauważyła dziekan Wydziału Prawa i Administracji UWM, dr hab. Krystyna Szczechowicz, niektórzy praktycy zawodu już teraz boleśnie przekonali się, czym grozi ślepe zaufanie algorytmom. Sprawy z udziałem generatorów tekstu trafiają na wokandy, niosąc za sobą opłakane skutki.
Zmyślone wyroki i surowe kary
W pogoni za oszczędnością czasu niektórzy pełnomocnicy decydują się na powierzanie pisania pism procesowych sztucznej inteligencji. Efekty bywają opłakane. Algorytmy cierpią na tzw. halucynacje – zmyślają fakty, a w realiach prawniczych prowadzi to do koszmarnych błędów.
W polskich sądach odnotowano już przypadki, w których prawnicy przedkładali dokumenty powołujące się na **nieistniejące wyroki Sądu Najwyższego**. Narzędzia AI generują fikcyjne linie orzecznicze tylko po to, by „przypodobać się” użytkownikowi i dostarczyć oczekiwany rezultat.
Korporacje prawnicze wszczynają w takich sprawach postępowania dyscyplinarne. Konsekwencje mogą być druzgocące – mowa nie tylko o karach finansowych, ale o **całkowitym pozbawieniu prawa do wykonywania zawodu**. Taka sankcja jest często dotkliwsza niż odpowiedzialność karna, ponieważ zamyka drogę do dalszego wykonywania profesji.
Jak uczyć przyszłych prawników?
W obliczu tych wydarzeń system edukacji wyższej staje pod ścianą. Ponad 90 dziekanów z całej Polski debatujących w Olsztynie pod hasłem „Wyzwania współczesnej nauki w dobie przemian technologicznych i społecznych” zastanawia się, jak przeprogramować tok studiów.
- Ochrona autentyczności: Uczelnie muszą chronić jakość badań naukowych oraz rzetelność prac dyplomowych przed plagiatem generowanym maszynowo.
- Granica odpowiedzialności: Kluczowe staje się zrozumienie, gdzie kończy się technologiczne wsparcie, a zaczyna ludzka odpowiedzialność.
- Wsparcie finansowe: Środowisko akademickie apeluje o podniesienie wskaźnika kosztochłonności studiów prawniczych z 1 do 1,375, by uczelnie mogły zapewniać dostęp do płatnych baz danych i specjalistycznego oprogramowania.
– *Nie obędzie się bez wykorzystania sztucznej inteligencji, ale przecież nie może ona zastępować samodzielnego myślenia* – podkreśla dr hab. Krystyna Szczechowicz. Zadaniem uniwersytetów w erze cyfrowej jest więc zaszczepienie u studentów nawyku ciągłej weryfikacji i zdrowego sceptycznego podejścia do technologii.
Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE