Tragedia u wybrzeży Cypru. Katastrofa promu pasażerskiego, są ofiary śmiertelne i aresztowania

Strona głównaŚwiat

Tragedia u wybrzeży Cypru. Katastrofa promu pasażerskiego, są ofiary śmiertelne i aresztowania

Czy Turcja podłożyła się Polkom na mistrzostwach Europy? Odważne słowa po meczu
Koniec krwawego rozdziału. Prezydent Turcji podpisał historyczną ustawę o rozbrojeniu
Słodko-gorzki triumf Polek na ME. Wygrana z Turcją otwiera trudną drogę do medalu

Czarna niedziela na Morzu Śródziemnym. Rejs przerwany metr od portu

W niedzielę, **30 sierpnia 2026 roku**, w rejonie Kirenii (tur. Girne) na północy Cypru doszło do jednej z najczarniejszych katastrof morskich w historii regionu. Pasażerski katamaran **Filo Jet**, należący do przewoźnika Filo Denizcilik, wypłynął wczesnym popołudniem w kierunku tureckiego portu Taşucu. Na pokładzie znajdowało się łącznie **267 osób** – w tym 259 pasażerów oraz 8 członków załogi.

Jednostka nie zdążyła oddalić się na bezpieczną odległość. Zaledwie kilkaset metrów lub kilka kilometrów od brzegu (różniące się źródła mówią o dystansie od 1,1 do 4 mil morskich) statek zaczął gwałtownie nabierać wody. Według relacji ocalałych, warunki na morzu były trudne, a rejs był już wcześniej przekładany z uwagi na kapryśną pogodę.

Dramatyczne relacje ocalałych i chaos na pokładzie

Wspomnienia pasażerów mrożą krew w żyłach. Wielu z nich wskazuje na przerażające chwiki poprzedzające wywrócenie się jednostki. Statek miał zachowywać się na wodzie niezwykle niestabilnie – gwałtownie podnosił się i z trzaskiem uderzał o fale.

Część świadków relacjonowała w rozmowach z mediami, że w okolicach dziobu usłyszano **głośny huk przypominający eksplozję**, po czym lewa burta pękła, a woda w sekundach zalała pokład. Pojawiły się również dramatyczne skargi na brak wystarczającej liczby środków ratunkowych, co zmusiło część podróżnych do desperackiego skoku prosto do lodowatej wody. Ostatecznie prom odwrócił się do góry dnem. Wrak osiadł na dnie na gigantycznej **głębokości 514 metrów**.

Bilans ofiar i trwająca akcja poszukiwawcza

Premier Tureckiej Republiki Cypru Północnego (TRCP) Ünal Üstel potwierdził najgorsze obawy. W wyniku katastrofy **zginęło co najmniej 8 osób**. Służbom ratowniczym – w tym jednostkom straży przybrzeżnej oraz śmigłowcom – udało się uratować **237 osób**.

Wciąż trwają gorączkowe poszukiwania **17 zaginionych**, którzy mogą znajdować się uwięzieni w odwróconym kadłubie lub pod wodą. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ) błyskawicznie zweryfikowało listy pasażerów – rzecznik resortu oficjalnie potwierdził, że **na pokładzie frapującego rejsu nie było obywateli Polski**.

Aresztowania i śledztwo pod lupą władz

Reakcja lokalnych organów ścigania była natychmiastowa. Jeszcze tego samego dnia wieczorem **zatrzymano kapitana promu oraz siedmiu członków załogi**. Trafili oni do policyjnego aresztu w ramach śledztwa wszętego przez prokuraturę.

Świadkowie wprost oskarżali kapitanat o zignorowanie pierwszych oznak rozszczelnienia kadłuba oraz próbę ucieczki z tonącego statku w gronie pierwszych rozbitków. Władze TRCP zapowiedziały bezkompromisowe wyjaśnienie wszelkich zaniedbań, które doprowadziły do tej bezprecedensowej tragedii.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: