Godzinna narada na linii Waszyngton-Moskwa. Putin składa zaskakujące deklaracje o Europie

Strona głównaPolityka

Godzinna narada na linii Waszyngton-Moskwa. Putin składa zaskakujące deklaracje o Europie

Tymczasowa cisza na froncie w Ukrainie? Kijów wydał rozkaz pod wizytę wysłanników USA
Donald Trump i jego nowa wersja z 11 września. Twierdzi, że strażacy wynieśli go spod WTC
Historyczna misja ludzi Trumpa w Kijowie. Zełenski stawia warunki i mówi o niebie nad Rosją

Kluczowy telefon za zamkniętymi drzwiami

We wtorek, 8 września 2026 roku, doszło do długo wyczekiwanej i niezwykle intensywnej rozmowy telefonicznej pomiędzy prezydentem USA Donaldem Trumpem a rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem. Jak przekazał doradca Kremla Jurij Uszakow, trwająca dokładnie godzinę konwersacja miała przebiegać w atmosferzie, którą określino jako „konstruktywną i bardzo szczerą”.

Głównym motywem napędzalnym ze strony amerykańskiej miało być dążenie do jak najszybszego uregulowania konfliktu w Ukrainie. Trump nie ukrywa, że zależy mu na szybkim politycznym przełomie. Pytanie tylko, jakim kosztem.

Misja wysłanników i kulisy frontu

Bezpośrednim tłem wtorkowego połączenia były niedawne wizyty amerykańskich wysłanników pokojowych – Steve’a Witkoffa oraz Jareda Kushnera – którzy w weekend odwiedzili zarówno Moskwę, jak i Kijów. Zarówno Kreml, jak i otoczenie amerykańskiego prezydenta oceniły te dyplomatyczne wyprawy „na plus”, choć niezależne źródła analityczne, m.in. agencja Bloomberga, szybko studziły nastroje, wskazując, że wizyty te nie przyniosły trwałego przełomu, a Moskwa wciąż twardo trzyma się swoich pierwotnych celów militarnych.

Podczas rozmowy Władimir Putin przedstawił Donaldowi Trumpowi własną ocenę sytuacji na froncie, dorzucając do koszyka propozycje działań, jakie Stany Zjednoczone mogłyby podjąć, aby pomóc w domknięciu konfliktu.

„Brak wrogich planów” i wizja resetu

Najwięcej emocji w europejskich stolicach budzi jednak fragment doniesień dotyczący bezpośrednio bezpieczeństwa naszego kontynentu. Według relacji rosyjskiej strony, Putin miał wprost zapewnić amerykańskiego lidera, że **Rosja nie żywi żadnych wrogich planów wobec państw europejskich**.

Deklaracja ta zbiega się z propozycją normalizacji relacji dwustronnych. Jak relacjonował Uszakow, Donald Trump miał mocno podkreślić, że szybkie zakończenie wojny otworzy drogę do pełnej odbudowy stosunków amerykańsko-rosyjskich, co spotkało się z przychylną reakcją gospodarza Kremla. Obaj przywódcy poruszyli również kwestie humanitarne, w tym konieczność kontynuowania wymiany jeńców wojennych.

Choć Kreml maluje obraz rzeczowego i niemal harmonijnego dialogu, realne skutki tych zabiegów dyplomatycznych dla architektury bezpieczeństwa w Europie pozostają wielką niewiadomą. Kijów i państwa Europy Środkowo-Wschodniej z rosnącą niepokojem obserwują, jak ważą się losy ewentualnych kompromisów ponad ich głowami.

Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: