Powakacyjne plany Sejmu i sprawa Trybunału
Polityczna jesień w Sejmie zapowiada się wyjątkowo intensywnie. Włodzimierz Czarzasty odsłonił karty w sprawie obsadzenia wakatu w Trybunale Konstytucyjnym. Marszałek Sejmu zapowiedział, że będzie rekomendował posłom, aby zajęli się tym tematem błyskawicznie po przerwie wakacyjnej.
Kwestia ta budzi ogromne emocje na wiejskiej, zwłaszcza że termin nie jest przypadkowy. Sprawa wiąże się bezpośrednio z kończącą się **18 września** kadencją sędziego Justyna Piskorskiego. Do tego kluczowego momentu zaplanowano w parlamencie zaledwie dwa posiedzenia: pierwsze w dniach **2–4 września** oraz drugie przypadające na **16–18 września**.
Zamykać tematy, a nie czekać
Czarzasty nie ukrywa, że preferuje szybkie rozwiązania i brak zbędnej zwłoki. Podkreślił, że osobiście opowiada się za wrzuceniem tego punktu do porządku obrad już na samym początku września.
– *Ja raczej będę rekomendował, żeby to było na pierwszym posiedzeniu, żeby ten temat zamykać, a nie czekać* – wyjaśnił w rozmowie z Polską Agencją Prasową, dodając, że w jego ocenie wszystkie argumenty w tej dyskusji zostały już dawno wyłożone na stół.
Kandydaci na horyzoncie
Na kogo skierują się oczy posłów? Do Sejmu wpłynęły już dwie oficjalne kandydatury:
- **Maciej Berek** – były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, zgłoszony przez klub **Koalicji Obywatelskiej**.
- **Artur Kotowski** – kandydat forsowany po raz kolejny przez **Prawo i Sprawiedliwość**.
Zanim jednak obie sylwetki trafią pod obrady i ostateczne głosowanie na sali plenarnej, muszą przejść standardową ścieżkę – czeka je zaopiniowanie przez sejmową Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Formalna decyzja o ostatecznym kształcie agendy pierwszego posiedzenia jeszcze zapada, ale kierunek obrany przez marszałka wydaje się jasny.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE