Koniec tanich słodких napojów? Rząd szykuje gigantyczną podwyżkę opłaty cukrowej

Strona głównaKonsument

Koniec tanich słodких napojów? Rząd szykuje gigantyczną podwyżkę opłaty cukrowej

Ile minut Polacy muszą pracować na jedną gałkę lodów? Nowy raport obnaża dysproporcje w Europie
Unijne uderzenie w gigantów paliwowych? Polska i pięć krajów żądają specjalnego podatku
Polityczny klincz na stacjach paliw. Prezydent i rząd blokują swoje pomysły na obniżki

Rewolucja w portfelach konsumentów. Słodkie napoje mocno zdrożeją od nowego roku

We wtorek, 22 września 2026 roku, Rada Ministrów przyjęła kluczowy projekt nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym. Chodzi o doskonale znaną i budzącą ogromne emocje tzw. opłatę cukrową. Rząd nie tylko zmienia zasady gry dla producentów, ale planuje też drastyczne podwyżki stawek, co bezpośrednio uderzy w portfele Polaków robiących codzienne zakupy. Nowe przepisy mają wejść w życie już 1 stycznia 2027 roku.

Obecne stawki opłaty – jak argumentuje resort finansów – zostały ustalone jeszcze w 2020 roku i całkowicie odstają od realnych cen rynkowych. Przestały one pełnić funkcję batumu prozdrowotnego. Czas na mocne tąpnięcie.

Jak wzrosną stawki podatku cukrowego?

Proponowane zmiany w opłatach nie należą do symbolicznych. Zgodnie z przyjętym projektem rządowym, stawki wzrosną w niemal każdym segmencie:

  • Opłata stała: dla napojów z zawartością cukru do 5 g na 100 ml lub ze słodzikami wzrośnie z 50 gr do 70 gr za litr.
  • Opłata zmienna: za każdy gram cukru powyżej progu 5 g w 100 ml pójdzie w górę dwukrotnie – z 5 gr do 10 gr.
  • Dodatek kofeiny lub tauryny: w popularnych energetykach opłata wystrzeli z 10 gr aż do 1 zł za litr.
  • Maksymalny limit: pułap obciążenia podatkowego dla jednego litra napoju urośnie z 1,20 zł do 1,80 zł.

Ile zapłacimy w sklepie? Konkretne wyliczenia

Eksperci i media branżowe nie mają wątpliwości – podwyżki przełożą się na drastyczny wzrost cen na sklepowych półkach. Przykładowo, kultowa 1,5-litrowa butelka Coca-Coli lub Pepsi może poddrożeć o około 1,35 zł samej opłaty, co sprawi, że standardowa cena regularna przekroczy pułap 8,35–10,85 zł. Jeszcze mocniej oberwą fani energetyków oraz napojów owocowych, gdzie likwidowane są dotychczasowe zwolnienia dla produktów z zawartością soku.

Rząd szacuje, że dodatkowe miliardy z kieszeni konsumentów – w tym m.in. 1,4 mld zł z samej akcyzy alkoholowej oraz miliony z opłaty cukrowej – w całości zasili budżet Narodowego Funduszu Zdrowia, trafiając na leczenie chorób cywilizacyjnych, otyłości oraz profilaktykę.

Uszczelnienie systemu i koniec luk prawnych

Poza samymi podwyżkami, rząd zamyka furtki dotychczas masowo wykorzystywane przez biznes. Nowelizacja całkowicie zmienia architekturę poboru opłaty. Dotychczasowe skomplikowane śledzenie łańcucha dostaw i ustalanie, kto odpowiada za rozliczenie w handlu detalicznym, odchodzi w przeszłość.

Obowiązek zapłaty zostanie przeniesiony na sam początek – czyli bezpośrednio na producentów, importerów oraz podmioty sprowadzające napoje z krajów Unii Europejskiej. Co więcej, pojęcie „sprzedaży detalicznej” zastąpiono terminem „pierwszej sprzedaży”, obejmując nim także darowizny, przekazania na cele reklamy czy wykorzystanie w działalności gospodarczej. Państwo liczy na to, że dzięki temu system stanie się szczelny, a budżet zyska upragnione miliony.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: