Wielka ulga dla biznesu. Kary za potknięcia w systemie dopiero później
Polscy przedsiębiorcy mogą na moment odetchnąć z ulgą. Pod naciskiem licznych głosów płynących ze środowiska gospodarczego, Ministerstwo Finansów zdecydowało się na zdecydowany krok w tył. W opublikowanym projekcie na stronach Rządowego Centrum Legislacji zaproponowano odroczenie kar pieniężnych za błędy w Krajowym Systemie e-Faktur aż do 1 stycznia 2028 roku.
Początkowy plan zakładał, że bat na pomyłki w cyfrowym obiegu dokumentów zaciemni obraz polskiego biznesu już od pierwszych dni 2027 roku. Resort ugiął się jednak pod argumentami firm, które wskazywały na ogromne skomplikowanie nowych przepisów i realne ryzyko technologicznych potknięć.
KSeF bez kar, ale pod lupą skarbówki
Choć sam obowiązek korzystania z systemu wchodzi zgodnie z planem, dodatkowy „parasol ochronny” ma uchronić podatników przed finansową ruiną z powodu czysto technicznych pomyłek. Kto dokładnie skorzysta z odroczenia?
- Podatnicy objęci okresami przejściowymi.
- Firmy, które do końca 2026 roku wystawiają jeszcze tradycyjne faktury papierowe lub elektroniczne przy obrotach do 10 000 zł miesięcznie.
- Przedsiębiorcy, którzy mimo wcześniejszego wdrożenia systemu wciąż borykają się z problemami technicznymi.
Eksperti ostrzegają jednak, że brak kar za błędy w samym systemie nie oznacza pełnej samowoli. Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) zapowiada, że całkowite ignorowanie obowiązku wystawiania faktur w KSeF spotka się z reakcją urzędników – początkowo w formie upomnień, a w skrajnych przypadkach kontroli rzetelności rozliczeń VAT.
Dialog zamiast presji
Decyzja resortu to dowód na to, że urzędnicy zaczęli wsłuchiwać się w głos rynku. Cyfryzacja polskiej księgowości to proces bolesny, naszpikowany pułapkami i awariami, o których właściciele małych firm wolą mówić głośno. Dodatkowy rok bez sankcji ma dać przestrzeń na spokojne wdrożenie technologii bez drżenia o każdą źle wpisaną cyfrę.
Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE