Rafał Brzoska punktuje rządowy wniosek ws. Mety. „To kropla w morzu potrzeb”

Strona głównaBiznes

Rafał Brzoska punktuje rządowy wniosek ws. Mety. „To kropla w morzu potrzeb”

Koniec wielkiego straszenia algorytmami. Dlaczego prezesi milkną w sprawie masowych zwolnień przez AI
Geopolityka napędza biznes. Mercator Medical zaskoczył rynki wynikami za II kwartał
Stary model gospodarczy Europy odchodzi w przeszłość. Lagarde bije na alarm w sprawie sztucznej inteligencji

Wojna z gigantem technologicznym wchodzi na nowy poziom

Wniosek polskiego Ministerstwa Cyfryzacji o nałożenie na koncern Meta kary w wysokości 250 mln euro (ok. 1 mld zł) to krok w dobrą stronę, ale zdecydowanie niewystarczający. Takie stanowisko wyraził prezes InPostu Rafał Brzoska, który od dłuższego czasu toczy publiczny bój z właścicielami Facebooka i Instagrama w sprawie fałszywych reklam oraz oszustw typu deepfake.

Wicepremier i szef resortu cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował o oficjalnym skierowaniu dokumentów do Komisji Europejskiej. Rząd powołuje się na unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA), wskazując na bierność platformy w usuwaniu szkodliwych treści. Z badań Ministerstwa Cyfryzacji oraz NASK wynika zatrważający fakt: zaledwie kilkanaście procent zgłaszanych oszustw jest szybko weryfikowanych i usuwanych z sieci.

Brzoska: Meta zarabia miliony, a kary są śmiesznie niskie

Zdaniem szefa InPostu, amerykańska korporacja kalkuluje ryzyko i w ogóle nie przejmuje się grzywnami rzędu miliona czy stu milionów euro. Brzoska podkreśla, że szacunkowe zarobki giganta na samych podejrzanych materiałach i scamie w Polsce sięgają 20 milionów złotych dziennie.

„Lobbing oraz liczba ciał doradczych w całej Europie kosztuje pewnie trochę więcej niż 250 milionów euro rocznie. Mam nadzieję, że to dopiero początek” – zaznaczył Rafał Brzoska podczas konferencji prasowej.

Przedsiębiorca domaga się twardych, wielomiliardowych konsekwencji finansowych, które realnie uderzyłyby w model biznesowy Big Techu. W ramach sprzeciwu uruchomił społeczną inicjatywę oraz petycję pod szyldem „150 proc.”. Projekt zakłada, że platformy społecznościowe powinny oddawać poszkodowanym i państwu 150 proc. przychodu wygenerowanego z emisji pojedynczej, oszukańczej reklamy.

Bruksela bada sprawę, ale wytyka Polsce opóźnienia

Choć Komisja Europejska z zadowoleniem przyjmuje polskie dowody i prowadzi własne postępowanie wyjaśniające wobec Mety, urzędnicy w Brukseli przypominają o drugiej stronie medalu. KE zarzuca Warszawie opóźnienia we wdrożeniu pełnych mechanizmów unijnych – w tym nierozstrzygniętą kwestię powołania krajowego koordynatora usług cyfrowych. Bez sprawnie działających lokalnych regulatorów walka z globalnymi gigantami może okazać się niezwykle trudna.

Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: