Norweska prasa zachwycona Polską. Nazywają nas nowym mocarstwem gospodarczym

Strona głównaBiznes

Norweska prasa zachwycona Polską. Nazywają nas nowym mocarstwem gospodarczym

Słoweński model biznesowy na długu. Jak bezdomni zostawali prezesami firm widmo
Niemiecka gospodarka łapie oddech. Inwestorzy patrzą w przyszłość z ostrożnym optymizmem
Kto pokieruje kluczowym operatorem telekomunikacyjnym? Exatel szuka szefa
Chiński biznes odkrywa Karkonosze. Widok na Śnieżkę podbija Forum Ekonomiczne
Geopolityka napędza biznes. Mercator Medical zaskoczył rynki wynikami za II kwartał
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Norwegowie pod wrażeniem polskiego skoku gospodarczego

Polska przestała być jedynie tanią siłą roboczą dla Europy Zachodniej, a stała się pełnoprawnym graczem o globalnym znaczeniu. Na ten dynamiczny zwrot uwagę zwracają zagraniczne media. W opublikowanej analizie ekonomicznej na łamach norweskiego dziennika „Aftenposten” analityk Sindre Heyerdahl wprost określił nasz kraj „nowym mocarstwem gospodarczym Europy”.

Zdaniem norweskiego eksperta, polska gospodarka jest już dwukrotnie większa od norweskiej, a sam kraj uplasował się w gronie 20 największych gospodarek świata. To potężna zmiana optyki w kraju, który przez lata kojarzył się nad Wisłą wyłącznie jako kierunek masowej emigracji zarobkowej.

Koniec ery emigracji. Polacy wracają z kapitałem

Statystyki rynku pracy mówią same za siebie i pokazują gigantyczną transformację, jaka dokonała się w ostatnich latach. W szczytowym okresie do samej Norwegii wyjeżdżało co roku do pracy aż 13 tysięcy Polaków. Tymczasem w ubiegłym roku liczba ta skurczyła się do zaledwie 360 osób.

Co więcej, trend całkowicie się odwrócił. Dziś to nad Wisłę ciągną nie tylko powracający rodacy, ale również pracownicy z Europy Zachodniej. Jak zauważa „Aftenposten”, powracający emigranci przywożą do kraju bezcenne doświadczenie, wysokie kwalifikacje zawodowe oraz całkiem spory kapitał, który natychmiast inwestują w rodzimy biznes.

Pracowitość i ekspansja zagraniczna

Norweski publicysta wskazuje, że fundamentem tego sukcesu są cechy samej narodowości – pracowitość, przedsiębiorczość oraz wysoki poziom wykształcenia. Nie bez znaczenia pozostaje również sprytne wykorzystanie przez Polskę struktur unijnych oraz niespotykana dotąd solidarność i kooperacja rodzimych przedsiębiorstw.

Polskie firmy dawno przestały ograniczać się do lokalnego podwórka. Wykorzystują okazje, śmiało wychodzą na rynki międzynarodowe, a w niektórych przypadkach przejmują nawet ugruntowane niemieckie przedsiębiorstwa. Ambicja budowania struktur o zasięgu globalnym staje się znakiem rozpoznawczym polskiego kapitalizmu.

Wyzwania na horyzoncie

Mimo lawinowych pochwał, norweski komentator ostrzega, że utrzymanie tego tempa nie będzie spacerem. Kluczem do dalszego wzrostu przestaje być konkurencyjność oparta na niższych kosztach pracy. Polska musi mocniej postawić na innowacyjność i rozwój technologiczny, by sprostać długoterminowym wyzwaniom współczesnej gospodarki i udowodnić, że mocarstwowa pozycja nie jest jedynie efemerydą.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: