Tragedia w Los Angeles. Śmigłowiec stacji NBC rozbił się podczas relacji na żywo

Strona głównaŚwiat

Tragedia w Los Angeles. Śmigłowiec stacji NBC rozbił się podczas relacji na żywo

Ciche żniwa w butelce: Liczba zgonów na raka od alkoholu skoczyła dwukrotnie
Przełom w chemii słonecznej. Amerykańscy naukowcy połączyli biologię z półprzewodnikami
91-letni „Grey Beard” znów to zrobił. Pokonał Szlak Appalachów po 71 upadkach

Podwójna tragedia nad Los Angeles

We wtorek, 15 września 2026 roku, niebo nad Los Angeles stało się świadkiem niewyobrażalnej katastrofy. Około godziny 19:00 czasu lokalnego śmigłowiec informacyjny znanej stacji telewizyjnej NBC4 (NewsChopper 4) runął na ziemię i stanął w płomieniach. Maszyna wykonywała lot na zlecenie stacji NBC4 oraz Telemundo 52.

Co najbardziej tragiczne, załoga helikoptera nie szukała sensacji w próżni. W tym samym czasie w dzielnicy Chatsworth doszło do dramatycznego wypadku z udziałem autobusu miejskiego i samochodu osobowego. Media tłumnie ruszyły na miejsce, by relacjonować akcję ratunkową. Ekipa telewizyjna z powietrza pokazywała skutki tego zdarzenia, w którym również zginęli ludzie. Kilka minut przed siódmą wieczorem kontakt z maszyną nagle się urwał.

Bilans ofiar i dramatyczne akcje na ziemi

Śmigłowiec spłonął doszczętnie. Spadł w gęsto zabudowanej okolicy, uderzając w pobliżu jednopiętrowego budynku komercyjnego oraz parkingu przy Mason Avenue. Ogień strawił cztery zaparkowane samochody oraz kontenery magazynowe.

  • Liczba ofiar śmiertelnych: Co najmniej 3 osoby nie żyją. Wśród nich są członkowie załogi helikoptera: reporterka Eliana Moreno oraz pilot George Marciniw.
  • Ofiara na ziemi: Służby ratunkowe potwierdziły, że jedna z osób zabitych w katastrofie śmigłowca znajdowała się na ziemi jako pieszy na parkingu.
  • Ranni: Kolejne osoby zostały poszkodowane – część trafiła do szpitali. Dokładny bilans całego dnia, uwzględniając równoległy wypadek autobusu, przyniósł co najmniej 6 śmiertelnych ofiar w samej dzielnicy Chatsworth.

Ostatnie sekundy nagrania i żałoba w redakcji

Na antenie stacji NBC4 panował nastrój głębokiego szoku. Prezenterka Colleen Williams w trakcie wieczornego programu ze łzami w oczach informowała widzów, że stacja utraciła łączność ze swoim zespołem. Około godziny 21:00 czasu lokalnego przekazano oficjalne, bolesne potwierdzenie: „News Chopper 4 rozbił się”.

Przeanalizowano ostatnie sekundy zapisu audio z pokładu maszyny. Doświadczeni piloci helikopterów informacyjnych zwracali uwagę, że na nagraniu słychać było charakterystyczny spadek obrotów silnika oraz ostrzegawczy sygnał dźwiękowy niskich obrotów wirnika. W tle słychać było też dramatyczne pytania załogi o brak możliwości wyciągnięcia maszyny w górę.

Na miejsce natychmiast skierowano sztaby kryzysowe i ponad 50 strażaków. Głos zabrała m.in. burmistrz Los Angeles Karen Bass, która nie ukrywała, że był to jeden z najczarniejszych i najbardziej traumatycznych dni w historii lokalnej społeczności. Obecnie federalne agencje – Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) oraz Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) – prowadzą szczegółowe śledztwo, które ma wyjaśnić bezpośrednie przyczyny tej katastrofy.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: