Mózg na czerwonym alarmię. Dlaczego polska neurologia wciąż czeka na swój wielki przełom?

Strona głównaZdrowie

Mózg na czerwonym alarmię. Dlaczego polska neurologia wciąż czeka na swój wielki przełom?

Przełom w refundacji przynosi efekty. Rośnie liczba szczepień, ale seniorzy wciąż się wahają
Sekret odporności nietoperzy rozwikłany. Posiadają genetyczny zestaw, którego nie ma żaden inny ssak
Przełom w kardiologii na Dolnym Śląsku. Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu wdrożył zaawansowany system Affera
Gdy morfologia nie kłamie. Graniczne wyniki hemoglobiny a ukryte zagrożenie życia
Ebola w Demokratycznej Republice Konga zbiera krwawe żniwo. Obszar epidemii przewyższa powierzchnię Francji
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Neurologia na zakręcie: co dzieje się w polskich szpitalach?

Starzejące się społeczeństwo i rosnąca liczba chorych zmagających się z zaburzeniami układu nerwowego sprawiają, że polska neurologia stoi przed ścianą. Szacuje się, że z różnymi schorzeniami neurologicznymi mierzy się już co trzeci Polak. Mimo to, dziedzina ta przez lata pozostawała w cieniu onkologii oraz kardiologii, nie tracąc przy tym miana jednej z najbardziej obciążających system opieki zdrowotnej.

Eksperci biją na alarm: system finansowania programów lekowych nie nadąża za realnymi potrzebami pacjentów. Kontrakty na leczenie wielu chorób przewlekłych są zaniżane, co w praktyce oznacza, że szpitale ratują budżety, wykonując tzw. nadwykonania i ratując się leczeniem „na kredyt”.

Liczby, które dają do myślenia

Skala problemu najlepiej widoczna jest w twardych statystykach. W samym tylko kraju pod opieką neurologów znajduje się około 6 milionów pacjentów. Do najczęstszych powodów utraty zdrowia należą:

  • Udar mózgu
  • Migrena
  • Choroba Alzheimera i inne otępienia
  • Padaczka
  • Choroba Parkinsona

Wydatki na programy lekowe w neurologii są dramatycznie niedoszacowane, a ich obsługa pochłania średnio zaledwie 8,8 proc. budżetu, podczas gdy w innych specjalizacjach odsetek ten sięga kilkunastu procent. Nic dziwnego, że dyrektorzy placówek medycznych coraz częściej rozkładają ręce.

Czas na strategiczne zmiany

Choć pojawiają się jaskółki zmiany – takie jak uwzględnienie zdrowia mózgu w priorytetach polityki zdrowotnej – brakuje spójnej sieci referencyjności ośrodków oraz stabilnego finansowania. Bez odważnych decyzji i natychmiastowego zastrzyku gotówki, polscy pacjenci nadal będą czekać miesiącami na podstawową diagnostykę, a lekarze – walczyć z biurokratycznym murem.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: