Potężna premia dla Klaudii Kazimierskiej. Polka rozbiła bank w Diamentowej Lidze

Strona głównaSport

Potężna premia dla Klaudii Kazimierskiej. Polka rozbiła bank w Diamentowej Lidze

Mistrzyni świata odpowiada krytykom. Odważne kadry polskiej lekkoatletyki
Historyczny start w Tarnowie. Przed nami I Półmaraton Mościcki
Kocioł Czarownic pisze lekkoatletyczną historię. Od Szewińskiej po Diamentową Ligę

Historyczny triumf i deszcz pieniędzy w Brukseli

To nie był zwykły mityng lekkoatletyczny. Podczas rozegranego we wrześniu 2026 roku finału Diamentowej Ligi w Brukseli polscy kibice przeżyli prawdziwy szok, oglądając absolutny popis reprezentantów Polski. Klaudia Kazimierska nie tylko wygrała bieg na 1500 metrów, ale zdemolowała stawkę, ustanawiając fantastyczny rekord Polski z czasem 3:54,05. To zarazem najlepszy tegoroczny wynik na całym świecie.

Tak spektakularny sukces musiał pociągnąć za sobą gigantyczne wypłaty. Za zwycięstwo w prestiżowym cyklu 25-letnia Polka zgarnęła czystą premię w wysokości aż 60 tysięcy dolarów, co po przeliczeniu daje niemal 260 tysięcy złotych (ok. 258 tys. zł).

Dlaczego Kazimierska zarobiła dwa razy więcej niż Kołodziejski?

Warto zauważyć ciekawą dysproporcję, która rozgrzała kibiców do czerwoności. Dzień wcześniej w tym samym finale Diamentowej Ligi triumfował inny reprezentant Polski, skoczek wzwyż Mateusz Kołodziejski. On również napisał piękną historię, zgarniając złoto i premię wynoszącą 30 tysięcy dolarów (ponad 111 tys. zł).

Skąd więc dwukrotnie wyższa gaża u biegaczki? Odpowiedź tkwi w strukturze nagród World Athletics. Bieg na 1500 metrów zakwalifikowano do prestiżowej, podwyższonej puli finansowej w ramach tzw. struktur „Diamond+”, gdzie stawki dla zawodników w wybranych konkurencjach potrafią być znacznie wyższe, gwarantując jednocześnie równe i rekordowe pule premii.

Złoto, trofeum i apetyt na więcej

Oprócz pokaźnego przelewu na konto, Klaudia Kazimierska wzbogaciła się o unikalne Diamentowe Trofeum oraz cenną dziką kartę uprawniającą do startu w przyszłorocznych mistrzostwach świata w Pekinie.

Polka nie ukrywa, że w tym sezonie wszystko idealnie wskoczyło na swoje miejsce. Po sierpniowym srebrnym medalu mistrzostw Europy w Birmingham i kapitalnym biegu w Brukseli, głód sukcesu wcale nie maleje. Już 12 września Kazimierska wystartuje w imprezie Ultimate Championships w Budapeszcie, gdzie w grze będą kolejne wielkie pieniądze.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: