Nocna misja giganta: 169 ton stali wjechało do Łodzi
W nocy z soboty na niedzielę (5–6 września 2026 roku) mieszkańcy i kierowcy na trasie zmierzającej do stolicy województwa łódzkiego stali się świadkami spektakularnej operacji logistycznej. Na teren budowy komory startowej przy ul. Maratońskiej dotarł główny napęd maszyny drążącej TBM (Tunnel Boring Machine), która już wkrótce rozpocznie historyczne prace pod miastem.
Samo urządzenie to prawdziwy potężny mechanizm – waży dokładnie 169 ton i stanowi „serce” całej konstrukcji, odpowiadające za wprawienie w ruch potężnej tarczy tnącej. Jednak gabaryty samego ładunku to dopiero początek opowieści o jego epickiej podróży przez pół Europy.
Skąd i jak jechał kolos? Logistyczny majstersztyk
Trasa gigantycznego elementu rozpoczęła się w niemieckim miasteczku Schwanau, gdzie w zakładach renomowanej firmy Herrenknecht powstało to technologiczne cudo. Stamtąd napęd ruszył rzeką Ren, dotarł barką do morza, a następnie statkiem wpłynął do stoczni w Szczecinie.
Dopiero tam w czwartek rano rozpoczął się skomplikowany załadunek na specjalistyczną platformę drogową:
- Masa zestawu: prawie 270 ton (wliczając ciągnik i platformę).
- Długość składu: 39 metrów.
- Czas trwania drogi: trzy noce ciągłej jazdy przez zachodnią i centralną Polskę.
Z uwagi na gigantyczne rozmiary i wagę, transport musiał poruszać się wyłącznie pod osłoną nocy, lawirując autostradami A4, A8, drogą S3, S8 oraz krajową „czternastką”.
Tunel dla Kolei Dużych Prędkości nabiera kształtów
Dostarczony napęd to przedostatni element układanki. Na plac budowy dotarło już także sześć z siedmiu potężnych elementów głowicy skrawającej – każdy z nich waży po około 40 ton. Już za tydzień na miejsce ma dotrzeć sama tarcza drążąca o wadze 145 ton.
Gdy wszystkie komponenty zjadą się na Retkini, ruszy skomplikowany montaż. Inżynierowie mają jasny plan: maszyna TBM ma wystartować z pracami w pierwszym kwartale 2027 roku. Wtedy też rozpocznie się drążenie 4,5-kilometrowego tunelu przeznaczonego dla Kolei Dużych Prędkości (KDP). Cała inwestycja jest kluczowym elementem tzw. „igreka”, który w przyszłości spoi Warszawę, Łódź, Wrocław i Poznań, pozwalając pędzić pociągom z prędkością nawet do 350 km/h. Tunel pod Łodzią ma być gotowy do użytku w 2029 roku.
Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE