Porzucili Warszawę dla ruin w Sudetach. Historia Wietorówki pod Lubomierzem

Strona głównaLudzie

Porzucili Warszawę dla ruin w Sudetach. Historia Wietorówki pod Lubomierzem

Sensacyjne odkrycie na Dolnym Śląsku. Odnaleziono trumny dawnych panów Zamku Książ
Groźny incydent w Jeleniej Górze: Potężne drzewo runęło wprost na osobowe auto
Architektura w kratkę podbija Dolny Śląsk. Jak „ruinersi” ratują wiekowe chaty przed zagładą

Impuls, który zmienił wszystko

Zostawić stołeczny zgiełk, zapakować dobytki do jednego auta i ruszyć w nieznane bez żadnego biznesplanu? Dla wielu brzmi to jak szaleństwo. Dla Marty i Przemka, na co dzień grafików z Warszawy, była to po prostu miłość od pierwszego wejrzenia. Ich celem stały się malownicze tereny Dolnego Śląska, a dokładnie okolice Lubomierza.

Tak narodziła się **Wietorówka** – unikalny dom gościnny w Milęcicach, który w krótkim czasie z zapomnianej ruiny przekształcił się w tętniącą życiem przestrzeń artystyczną. Bez korporacyjnego planowania, za to z ogromnym ładunkiem emocji.

Remont w rytmie domowego ciasta i muru pruskiego

Kiedy nowy właściciel wkracza do starego, poniemieckiego gospodarstwa, zazwyczaj łapie się za głowę. W tym przypadku brak doświadczenia budowlanego nie był jednak przeszkodą, a raczej… zaletą świeżego spojrzenia. Prace ruszyły z kopyta, a kluczem do sukcesu okazało się podejście ludzi z sąsiedztwa.

Na lokalną ekipę remontową polowano w niemal domowy sposób – nierzadko częstując fachowców świeżo wypieczonym, gorącym ciastem. W zamian budowle zyskały szacunek, na jaki zasługiwały. Zasada była jedna: **nie psuć, nie niszczyć, ratować każdą ocalałą belkę** oraz fragment historycznego muru pruskiego.

Od zapomnienia do nagrody „Ruinersa Roku”

Metamorfoza nie umknęła uwadze ekspertów od podróży i architektury z charakterem. Historyczny budynek na Pogórzu Izerskim zyskał ogólnopolski rozgłos, zdobywając prestiżowy tytuł **Ruinersa Roku 2023** w konkursie organizowanym przez portal Slowhop. Jury doceniło nie tylko estetykę, ale przede wszystkim wierność sztuce konserwatorskiej i ratowanie ginącego dziedzictwa.

Dziś w odrestaurowanych wnętrzach – takich jak pokoje *Fraktura*, *Tekstura*, *Antykwa* czy *Rotunda* – zamiast telewizorów goście słuchają ciszy, śpiewu ptaków i skrzypienia historycznych podłóg. Tuż obok domu dawna stodoła stała się kreatywną strefą warsztatową i miejscem spotkań, udowadniając, że spontaniczne decyzje bywają w życiu najlepszym kompasem.

Źródło: muratordom.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: