Jak XVIII-wieczny Śląski Gibraltar stał się turystycznym hitem i celem dla UNESCO

Strona głównaPodróże

Jak XVIII-wieczny Śląski Gibraltar stał się turystycznym hitem i celem dla UNESCO

Afera powodziowa na Dolnym Śląsku: Działaczka KO wydalona z partii po skandalu z milionami
Groźny incydent w Jeleniej Górze: Potężne drzewo runęło wprost na osobowe auto
Gwałtowne nawałnice uderzyły w południową Polskę. Zalane ulice, woda wdziera się do domów

Forteca wykuta w skale, o której zapomniano

Gdy pod koniec lat 90. XX wieku nadzór budowlany zamknął Twierdzę Srebrna Góra na cztery spusty, mało kto wieszczył jej świetną przyszłość. Ten potężny Śląski Gibraltar, wzniesiony w latach 1765–1777 z rozkazu pruskiego króla Fryderyka Wielkiego, popadał w ruinę. Wąskie korytarze niszczały, a dawne kazamaty zarastały dziką roślinnością. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Monumentalna budowla przyciąga rocznie ponad 140 tysięcy odwiedzających, co stanowi gigantyczny skok w porównaniu z zaledwie 13 tysiącami turystów z początków działalności obiektu [archiwum sprzed dwóch dekad].

Za tym sukcesem stoi nie tylko malownicze położenie na Dolnym Śląsku, ale przede wszystkim konsekwentnie realizowana idea tzw. żywego muzeum. Jak podkreśla Grzegorz Basiński, kierownik do spraw remontowo-konserwatorskich w Twierdzy Srebrna Góra, kluczem do przetrwania zabytków jest tchnięcie w nie autentycznego ducha przeszłości.

Praca 4 tysięcy robotników i europejskie piramidy

Skala tej XVIII-wiecznej inwestycji budzi respekt do dzisiaj. Główna linia obrony fortecy rozciąga się na ponad 3 kilometry, a cały przekształcony teren górski zajmuje około 60 hektarów. Do budowy samego Donjonu – najpotężniejszego elementu warowni – zaangażowano w XVIII wieku około 4 tysiące robotników, którzy przez lata zmagali się z surowym klimatem, brakiem wody i niewyobrażalnym wysiłkiem fizycznym.

Przez lata obiekt musiał być całkowicie samowystarczalny. W razie oblężenia załoga licząca nawet do 3500 żołnierzy miała do dyspozycji 299 bomboodpornych kazamat, zapasy żywności na pół roku oraz głęboką na kilkadziesiąt metrów studnię. Dzisiaj turyści mogą nie tylko oglądać te przestrzenie z perspektywy przewodników ubranych w historyczne mundureczki, ale również korzystać z nowo otwieranych tras edukacyjnych, takich jak „Rzemiosło w Twierdzy”, gdzie własnoręcznie można spróbować dawnych technik budowlanych.

Złoty Certyfikat i wielki marsz w stronę UNESCO

Rok 2025 przyniósł Twierdzy Srebrna Góra prestiżowy Złoty Certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej, co przypieczętowało jej pozycję jako absolutnego lidera rodzimej branży turystycznej. To jednak nie koniec ambicji zarządców obiektu. Władze twierdzy wspólnie z partnerami z Niemiec i Włoch prowadzą intensywne prace nad międzynarodową nominacją seryjną pt. „Nowożytne twierdze górskie jako przykłady przekształcania masywów górskich dla potrzeb militarnych”. Celem jest wpisanie tego unikatowego kompleksu na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Międzynarodowe warsztaty zarządzania dziedzictwem, które regularnie gości Srebrna Góra, pokazują, że zapomniana niegdyś ruina stała się europejskim wzorem rewaloryzacji zabytków militarnych. Zamiast sterylnych gablot i nudnych eksponatów – autentyczny brud dawnych koszar, zapach czarnego prochu i historyczna przygoda, po którą co roku sięgają tłumy poszukiwaczy wrażeń.

Źródło: travelmagazine.wp.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: