Kiedy Sejm zajmie się reformą zdrowia? Limity zarobków lekarzy utknęły w rządzie

Strona głównaPolityka

Kiedy Sejm zajmie się reformą zdrowia? Limity zarobków lekarzy utknęły w rządzie

Koniec wieloletniego zakazu? Rewolucja w reklamie aptek i nowe wyzwania branży
1,5 mld zł z Funduszu Medycznego na szpitale. MON i resort zdrowia szykują wielki konkurs
Ranni w katastrofie autokaru na Węgrzech wracają do Polski. Specjalny samolot w drodze

Opóźnienia w parlamencie. Ustawa zdrowotna poczeka do października

Pakiet nowych przepisów przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia, na które z niecierpliwością czeka zarówno scena polityczna, jak i środowisko medyczne, nie trafił pod obrady Sejmu we wrześniu, jak pierwotnie zapowiadano. Z najnowszych ustaleń wynika, że parlament zajmie się spornymi regulacjami najwcześniej w październiku 2026 roku. Choć premiera i resort zdrowia początkowo kusiła wizja ekspresowego tempa, biurokracja oraz fala krytyki skutecznie zwolniły legislacyjny bieg.

W Kancelarii Premiera oraz w resorcie trwają ostatnie szlify i doprecyzowywanie kontrowersyjnych zapisów. Dokumenty utknęły na etapie uzgodnień, a ostateczny projekt ma trafić na Stały Komitet Rady Ministrów dopiero po rozpatrzeniu setek uwag z konsultacji publicznych.

Pokłosie afery w Szpitalu Południowym i kominy płacowe

Bezpośrednim zapalnikiem do natychmiastowych prac nad restrukturyzacją płac w publicznej służbie zdrowia była głośna afera wokół warszawskiego Szpitala Południowego. Na światło dzienne wyszły wówczas skandaliczne zarobki młodych medyków łączących po kilka etatów i kontraktów – przypadek młodego lekarza bez specjalizacji, który w rok zarobił ponad 1,5 miliona złotych, odbił się w kraju szerokim echem.

W odpowiedzi na kryzys Ministerstwo Zdrowia pod wodzą szefowej resortu Jolanty Sobierańskiej-Grendy zaproponowało radykalne kroki ukierunkowane na uzdrowienie finansów placówek publicznych:

  • Limit stawek godzinowych: Maksymalne wynagrodzenie na kontrakcie nie będzie mogło przekroczyć 240 zł brutto za godzinę.
  • Komin płacowy: Miesięczny sufit zarobków dla medyka w systemie publicznym ustalono na poziomie szesnastokrotności płacy minimalnej, czyli około 76,8 tys. zł brutto.
  • Ograniczenie etatów: Praca będzie dozwolona maksymalnie w wymiarze dwóch etatów, z wymogiem zatrudnienia w jednym podmiocie na co najmniej pół etatu.

Burza w szklance wody czy realna reforma? Środowisko nie zostawia suchej nitki

Projekt od samego początku mierzy się z miażdżącą krytyką. Przedstawicze opozycji, m.in. była minister zdrowia Katarzyna Sójka, wskazują, że proponowane rozwiązania uderzą przede wszystkim w mniejsze ośrodki. Wymóg co najmniej pół etatu w jednej placówce może doprowadzić do dramatycznego odpływu specjalistów z prowincji, gdzie lekarze ratują grafik, dojeżdżając na pojedyncze dyżury.

Z kolei ekspertów intryguje, jak rząd zamierza wyegzekwować uszczelnienie systemu, skoro prywatny sektor medyczny z łatwością może przebić państwowe limity, zostawiając publiczne szpitale bez rąk do pracy. Co ciekawe, wsłuchując się w głos branży, resort zdecydował się nieco złagodzić rygoryzm – szpitale mają zyskać nawet 12 miesięcy na wdrożenie nowych przepisów płacowych od momentu ich wejścia w życie.

Zanim jednak dyrektorzy szpitali zaczną liczyć godziny i rozliczać lekarzy z PESEL-i, koalicja rządząca musi przepchnąć ustawy przez rząd, komitety i w końcu awanturę w parlamencie. Październikowe posiedzenia Sejmu zapowiadają się niezwykle gorąco.

Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: