Chwile grozy na przejeździe kolejowym
W czwartek, 3 września 2026 roku, tuż przed godziną 14:00, gdańskie ulice zamieniły się w scenę dantejskich scen. Na przejeździe kolejowym przy ulicy Niegowskiej w Gdańsku Lipcach doszło do niezwykle groźnego wypadku. Rozpędzony skład PKP Intercity, podróżujący w relacji Gdynia Główna – Zielona Góra, zmiażdżył naczepę samochodu ciężarowego.
Za kierownicą ciągnika siodłowego siedział 42-letni obywatel Bośni i Hercegowiny. Wjeżdżając na torowisko w momencie, gdy rogatki zaczęły opadć, doprowadził do sytuacji bez wyjścia. Ciężarówka utknęła w pułapce między szlabanami. Choć świadkowie zdarzenia desperacko sygnalizowali mężczyźnie, że ma do dyspozycji prosty ratunek – wystarczyło po prostu wyłamać rogatkę i uciec – kierowca zamarł. Nie podjął żadnej próby sforsowania zapory.
Prokuratura stawia zarzuty i bilans gigantycznych opóźnień
Siła uderzenia była potężna, a metalowe elementy naczepy rozleciały się po okolicy. Na pokładzie pociągu znajdowało się od 250 do 300 pasażerów. Cudem, dzięki refleksowi i konstrukcji nowoczesnych składów, nikt z podróżnych nie ucierpiał poważnie. Do szpitala na badania trafił maszynista oraz sam kierowca ciężarówki (pobrano mu także krew do badań). Obaj kierujący byli trzeźwi.
W piątek Prokuratura Okręgowa w Gdańsku podjęła zdecydowane kroki. Prokurator Wioleta Noch poinformowała o przedstawieniu 42-letniemu cudzoziemcowi zarzutu z art. 174 § 2 Kodeksu karnego, czyli sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Podejrzany nie przyznał się do winy, choć złożył wyjaśnienia. Śledczy zastosowali wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze. Za ten czyn grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Skutki czwartkowego popołudnia odczuła cała Polska. Kluczowa magistrala łącząca Tczew z Gdańskiem została sparaliżowana. PKP Polskie Linie Kolejowe podały zatrważające dane: opóźnionych zostało 279 pociągów na łączny czas ponad 17,5 tysiąca minut, a 30 składów całkowicie odwołano. Uszkodzony tor oraz infrastruktura wymagały natychmiastowych napraw, obnażając kruchość systemów bezpieczeństwa wobec ludzkiej bezmyślności na przejazdach.
Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE