Sekrety upadającego imperium. Nowe fakty o życiu w rzymskim porcie nad Morzem Północnym

Strona głównaNauka

Sekrety upadającego imperium. Nowe fakty o życiu w rzymskim porcie nad Morzem Północnym

Niezwykłe znalezisko w jaskini Hohle Fels. Maleńkie ptaszki sprzed 40 tysięcy lat zachwycają naukowców
Dawna potęga i zaledwie 500 mieszkańców. Ta perła Ponidzia kiedyś rywalizowała z Krakowem
Tajemnice średniowiecznego pobojowiska. Ruszyła kolejna fala badań na polach Grunwaldu
Ewolucyjna zagadka ludzkiego kroku. Dlaczego uderzenie piętą zmieniło bieg historii?
Sekrety starożytnego Herkulanum odsłonięte. Sztuczna inteligencja czyta zwęglone zwoje
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Zmierzch rzymskiej potęgi w cieniu wydm

Gdy potężne struktury imperium rzymskiego zaczynały się chwiać, życie na jego obrzeżach bynajmniej nie zamierało – stawało się jednak znacznie bardziej złożone. Nowe światło na ten fascynujący okres rzucają wyniki badań prowadzonych w latach 2021–2025 przez naukowców z Uniwersytetu Gandawskiego oraz flamandzkiej Agencji Dziedzictwa. Archeolodgiem udało się zajrzeć w codzienność ludzi zamieszkujących strategiczny fort w Oudenburgu tuż przed jego ostatecznym opuszczeniem około 425 roku n.e.

Ta niewielka miejscowość położona zaledwie około 10 kilometrów od dzisiejszej Ostendy w Belgii, od II do V wieku n.e. pełniła funkcję kluczowego punktu obronnego. Miejscowe castellum zabezpieczało wybrzeże Morza Północnego przed najazdami piratów oraz napierającymi plemionami germańskimi. Dziś unikalne znaleziska z tego rejonu można podziwiać na specjalnej wystawie w Muzeum Gallo-Rzymskim w Tongeren.

Kości, zęby i izotopy opowiadają historię

Współczesna archeologia dawno przestała polegać wyłącznie na odկurzańskich skorupach naczyń. Badacze pod kierownictwem m.in. dr. Vince’a Van Thiena i dr Sofie Vanhoutte wzięli pod lupę ludzkie szczątki z cmentarzysk otaczających fortecę. Kluczem do zagadki okazała się analiza izotopów strontu i tlenu w szkliwie zębów. To technologiczny majstersztyk, który pozwala ustalić, gdzie dany człowiek spędził dzieciństwo.

Przeanalizowano profile biologiczne 150 osób. Statystyki bywają bezwzględne, ale i niezwykle pouczające:

  • 130 dorosłych oraz 20 dzieci i osób młodocianych – demografia pokazuje obecność całych rodzin, a nie tylko stacjonującego garnizonu.
  • Wśród 64 szkieletów o zidentyfikowanej płci, aż 70% stanowili mężczyźni, a 30% kobiety.

Kobiety i dzieci w cieniu murów

Najciekawsza w badaniach jest dynamika zmian społecznych. W grobach datowanych na połowę IV wieku dominują młodzi, silni mężczyźni. Zupełnie inaczej wygląda obraz cmentarzysk z przełomu IV i V wieku – wtedy lawinowo przybywa pochówków kobiet oraz dzieci.

Co to oznacza w praktyce? Fort w Oudenburgu przestał być wyłącznie surową bazą wojskową. Przekształcił się w żywy, wielokulturowy organizm społeczny, w którym rzymskie tradycje mieszały się z napływowymi wpływami germańskimi. Mieszkańcy nie zrywali jednak z dawny rytuałami – aż do samego końca funkcjonowania warowni grzebali zmarłych zgodnie z rzymskim obyczajem, wyposażając ich w unikalne zapinki do płaszczy świadczące o wysokim statusie.

Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: