Nocny atak na fabrykę kluczową dla obronności
Do dramatycznych wydarzeń doszło w nocy z 30 na 31 sierpnia 2026 roku w Skarżysku-Kamiennej w województwie świętokrzyskim. Na terenie zakładu należącego do spółki WB Electronics – jednego z największych w Europie producentów bezzałogowców oraz systemów obronnych – wybuchł gwałtowny pożar. Ogień strawił pomieszczenia magazynowe, a wstępne straty materialne oszacowano na co najmniej 15 milionów złotych.
Sprawa szybko wyszła poza standardowe dochodzenie dotyczące zwykłego zaprószenia ognia. Służby państwowe nie mają wątpliwości, że doszło do celowego i bezwzględnego aktu dywersji.
Ruch prokuratury: Spektrum obcego wywiadu i terroryzm
W poniedziałek, 31 sierpnia, Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie oficjalnie przejął i wszczął śledztwo w tej sprawie.
Kwalifikacja prawna czynu mrozi krew w żyłach. Postępowanie prowadzone jest w kierunku brania udziału w działalności obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej oraz dopuszczenia się przestępstwa o charakterze terrorystycznym (art. 130 Kodeksu karnego). Za tak ciężkie zbrodnie sprawcom grozi nawet dożywocie.
Zamaskowany sprawca, butelki z benzyną i ucieczka
Jak wynika z dotychczasowych nieofici-alnych ustaleń śledczych oraz relacji mediów, zamaskowany napastnik wdarł się na teren zakładu, pokonując ogrodzenie. Z niosącego na plecach plecaka wyciągnął butelki wypełnione benzyną. Rozlał łatwopalną ciecz i podłożył ogień za pomocą zapalniczki.
Szybka reakcja personelu uratowała sytuację przed jeszcze większą katastrofą. Alarm podniosła czujna pracownica zakładu. Sprawca, speszony pojawieniem się ludzi i uruchomieniem procedur bezpieczeństwa, uciekł z miejsca zdarzenia, nie wykorzystując do końca zgromadzonych materiałów.
ABW i policja na tropie dywersantów
Na miejscu przez całą dobę pracują policyjni technicy, funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach oraz agenci Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW). Kluczowe dla śledztwa okazują się nagrania z monitoringu przemysłowego, które zarejestrowały ruchy napastnika.
Przedstawiciele rządowi i służby specjalne apelują o zachowanie spokoju i ostrożność wobec potencjalnych prób dezinfomacji. Sytuacja w Skarżysku-Kamiennej obnaża jednak brutalną rzeczywistość: wojna hybrydowa i próby sabotażu wymierzone w polski przemysł zbrojeniowy stają się realnym, namacalnym zagrożeniem.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE