Wyrocznia z Omaha przerywa milczenie. Warren Buffett wyłożył miliardy na Google

Strona głównaBiznes

Wyrocznia z Omaha przerywa milczenie. Warren Buffett wyłożył miliardy na Google

Europejski Bank Centralny bije na alarm. Szaleństwo wokół sztucznej inteligencji może skończyć się krachem
Bitcoin eksploduje na wykresach. Najlepszy tydzień kryptowaluty od lat napędzany decyzją USA
Złote eldorado na antypodach. Odkryto gigantyczny korytarz pełen kruszcu

Wielki zwrot w Berkshire Hathaway

Przez ponad trzy lata Berkshire Hathaway trzymało rękę na hamulcu, sprzedając więcej akcji, niż kupując. Słynna „górka gotówki” wzbudzała niepokój analityków, a w kuluarach szeptało się, że era wielkich inwestycji dobiegła końca. Czas ten jednak minął. Najnowsze raporty finansowe ujawniają zaskakujący zwrot akcji: konglomerat Warrena Buffetta oficjalnie powrócił do roli netto-kupującego na giełdzie.

Głównym bohaterem tego manewru okazał się Alphabet — technologiczny gigant i właściciel Google’a. 17 miliardów dolarów wpompowane w spółkę w ciągu ostatnich kwartałów zmieniło układ sił w portfelu wehikułu z Omaha. Google wskoczył na podium, stając się trzecią co do wielkości pozycją giełdową całego imperium Buffetta, ustępując miejsca jedynie takim potęgom jak Apple oraz American Express.

Buffett przyznaje się do błędu i stawia na giganta AI

Długo spekulowano, czy za tym krokiem stoi nowy dyrektor generalny Berkshire, Greg Abel. Sytuację rozstrzygnął sam wiekowy inwestor, wprost przyznając w wywiadzie dla telewizji CNBC, że to on osobiście zainicjował tę transakcję. Wyrocznia z Omaha posypała głowę popiołem, określając swoje wcześniejsze opory przed wejściem w ten biznes mianem błędu zaniechania.

Co skłoniło legendarnego inwestora do tak radykalnej zmiany zdania? W świecie ogarniętym gorączką sztucznej inteligencji Buffett dostrzegł w Alphabetrze coś więcej niż tylko modną nowinkę. Google ze swoim ekosystemem Google Cloud, zaawansowanymi modelami Gemini oraz potężną infrastrukturą stał się kluczowym dostarczyłem „łopat i kilofów” w wyścigu zbrojeń AI.

  • 36,6 miliarda dolarów — tyle wynosi obecnie rynkowa wartość pakietu akcji Alphabetu w posiadaniu Berkshire.
  • Około 60% puli nowych akcji acquired bezpośrednio w ramach prywatnej emisji kapitałowej o wartości 10 mld USD.
  • 90-95% — na tyle Buffett szacuje szanse Alphabetu na pokonanie przeciętnych stóp zwrotu generowanych przez inne spółki z Wall Street.

Prawdziwe pieniądze i realne ryzyko

Decyzja nie obyła się bez głosów sceptycyzmu. Znany z ostrożności giełdowej Michael Burry publicznie wyraził swoje zaskoczenie, a niektórzy obserwatorzy rynku z niepokojem patrzą na gigantyczne wydatki kapitałowe (tzw. capex). Sam Alphabet planuje przeznaczyć w tym roku na rozwój infrastruktury i centra danych oszałamiającą kwotę rzędu 180–190 miliardów USD.

Buffett nie ukrywa, że to „prawdziwe pieniądze”, a skala ryzyka w erze transformacji cyfrowej jest ogromna. Mimo to, dając zielone światło na tak potężny zastrzyk gotówki, Berkshire wysłało rynkom jasny sygnał: w starciu gigantów technologicznych to Google ma największe szanse utrzymać pozycję lidera i dowieźć długoterminową wartość.

Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: