Gdańska starówka zamieniona na żuławski spokój
Mieszkanie w samym sercu Gdańska, tuż przy obleganej przez turystów ulicy Długiej, ma swój niezaprzeczalny urok. Z czasem jednak wszechobecny hałas, nocny zgiełk i tłumy zaczną męczyć każdego. Przekonali się o tym Magda i Krzysztof, którzy podjęli decyzję o radykalnej zmianie otoczenia. Porzucili miejski beton na rzecz malowniczych, surowych terenów nad rzeką Szkarpawą. Ich nowym domem stały się Izbiska na Żuławach – miejscowość dotąd nietknięta przez masową falę gdańskich poszukiwaczy działek, położona niedaleko Mierzei Wiślanej.
Architektoniczna hybryda: od Eiffla po Twierdzę Wisłoujście
Nowy budynek całkowicie wymyka się standardowym, nudnym projektom z katalogów. Choć to czysta architektura XXI wieku, wielu przechodniów i turystów sądzi, że obiekt stał tam od zawsze, idealnie wtapiając się w nadrzeczny krajobraz. Bryła została wzniesiona na planie dwunastoboku, co sprawia, że w środku próżno szukać tradycyjnych ścian spotykanych pod kątem prostym.
Skąd czerpano inspiracje? Projekt to prawdziwa eklektyczna mieszanka stylów. Łączy w sobie:
- lokalną tradycję żuławskich domów podcieniowych,
- surowość gdańskiej Twierdzy Wisłoujście,
- artystycznego ducha paryskiego „Ula” projektu Gustave’a Eiffla.
Dzięki takiej konstrukcji budynek doskonale radzi sobie z silnymi żuławskimi wiatrami, dosłownie je „oszukując”.
Drewniany szkielet i 56 okien
Konstrukcja opiera się na solidnym, sosnowym szkielecie spajanym tradycyjnymi dębowymi kołkami przy wsparciu nowoczesnej technologii CNC. Prawdziwym znakiem rozpoznawczym domu jest stolarka – budynek posiada aż **56 okien**, które otwierają wnętrze na dwieście stron świata, zapewniając stały kontakt z otaczającą przyrodą. Choć prace wykończeniowe wciąż trwają, a w planach jest m.in. tradycyjne wypełnienie ścian gliną i konopiami, miejsce to już teraz funkcjonuje nie tylko jako dom, ale też jako otwarta pracownia. Magda i Krzysztof stworzyli przestrzeń, która przyciąga ciekawskich podróżników, udowadniając, że nowoczesne budownictwo na Żuławach może czerpać garściami z historii regionu.
Źródło: muratordom.pl

KOMENTARZE