Brązowe kwiaty hortensji: panika czy pora roku?
Widzisz, że Twoje ukochane krzewy w ogrodzie tracą swój dawny urok? Brązowienie kwiatów hortensji potrafi zepsuć humor każdemu ogrodnikowi. Zanim jednak chwycisz za sekator albo wpadniesz w panika, warto ustalić fakty. Nie każde przebarwienie to od razu wyrok [1.1.0].
W sierpniu i we wrześniu zmiana barwy kwiatostanów jest często całkowicie naturalnym procesem [1.1.0]. Dotyczy to zwłaszcza niezwykle popularnych hortensji bukietowych [1.1.0]. Zaczynają jako śnieżnobiałe lub kremowe, potem delikatnie różowieją, a pod koniec sezonu wpadają w beże oraz brązy [1.1.0]. Jeśli pędy i liście wyglądają zdrowo, nie dzieje się nic złego [1.1.0]. Zasuszone kwiatostany mogą nawet zdobić ogród zimą [1.1.0].
Kiedy brązowienie to sygnał ostrzegawczy?
Co innego, gdy płatki ciemnieją gwałtownie w środku lata. Wtedy w grę wchodzą błędy w pielęgnacji lub podstępne choroby [1.1.0]. Do najczęstszych winowajców należą:
- Zbyt duże nasłonecznienie: Hortensje uwielbiają półcień. Palące słońce w upalne dni dosłownie wypala delikatne płatki, zostawiając brzydkie, brązowe plamy.
- Brak wody lub susza: Odwodniony krzew nie ma siły utrzymać kwiatów, które szybko zasychają.
- Choroby grzybowe: Szara pleśń (wywoływana przez grzyb *Botrytis cinerea*) czy antraknoza to klasyka gatunku. Sprzyja im duża wilgotność powietrza i gęste, mokre liście.
Jak ratować hortensję i zapobiegać problemom?
Podstawą jest diagnoza. Jeśli winny jest nadmiar słońca, pomyśl o osłonięciu krzewu lub zmień jego lokalizację, jeśli rośnie w donicy. Podlewaj zawsze bezpośrednio pod korzeń, a nigdy po liściach i kwiatach – w ten sposób ukrócasz rozwój grzybów.
Gdy zauważysz brunatne plamy i pylisty nalot świadczące o szarej pleśni, koniecznie wytnij zainfekowane fragmenty i sięgnij po odpowiedni fungicyd. Lepiej działać szybko, zanim choroba rozleje się na cały krzew.
Źródło: muratordom.pl

KOMENTARZE