Kosmiczny rekord na mistrzostwach Europy. Szwedzka maszyna rozbiła bank

Strona głównaSport

Kosmiczny rekord na mistrzostwach Europy. Szwedzka maszyna rozbiła bank

Rodri nowym piłkarzem Barcelony! Hitowy transfer mistrza świata sfinalizowany
Błyskawiczne pożegnanie z Canal+. Wojciech Jagoda wraca do kulis swojego zwolnienia
Młody żużlowiec na celowniku ROW-u Rybnik. Świetny występ w cieniu transferowych spekulacji

Wieczór, który wstrząsnął europejską siatkówką

To nie był zwykły mecz fazy grupowej. To był istny dreszczowiec, o którym fani siatkówki będą dyskutować przez długie lata. We wtorkowe popołudnie reprezentacja Szwecji stanęła pod ścianą w starciu z Chorwacją podczas mistrzostw Europy siatkarek. Początek spotkania zwiastował katastrofę forhendu gospodyń – dwa pierwsze sezony padły łupem rywalek (16:25, 22:25). Mało kto w hali w Goeteborgu wierzył wtedy w odwrócenie losów konfrontacji. A jednak. Szwedki podniosły się z kolan, doprowadziły do tie-breaka, w którym po szalonej walce na przewagi wygrały 23:21, pieczętując triumf 3:2.

Jednoosobowa armia na parkiecie

Główną architektonką tego niesamowitego powrotu została **Isabelle Haak**. 27-letnia gwiazda reprezentacji Szwecji i na co dzień siatkarka włoskiego giganta Prosecco Doc Imoco Conegliano zagrała mecz, który wymyka się jakimkolwiek racjonalnym podsumowaniem. Haak zdobyła w tym pojedynku zawrotną liczbę **52 punktów**!

Taki wynik całkowicie miażdży dotychczasowe wyobrażenia o wydajności pojedynczej zawodniczki w turniejach tej rangi. Szwedzka atakująca pobiła tym samym własny rekord mistrzostw Europy – w 2021 roku zanotowała na koncie 42 „oczka” w starciu z Finlandią. Teraz podniosła poprzeczkę tak wysoko, że wyrwanie jej tego osiągnięcia w najbliższym czasie graniczy z cudem.

Statystyki z innego wymiaru

Jak rozkładał się ten niepomyślny dla defensywy Chorwatek dorobek? Haak zamieniła na punkty aż **47 z 83 zaserwowanych do niej piłek w ataku**, co dało jej kosmiczną, jak na tak gigantyczną eksploatację, **57-procentową skuteczność**. Do tego dołożyła **3 asy serwisowe** oraz **2 bloki**.

Prawdziwe szaleństwo działo się w decydującej, piątej partii. W samym tie-breaku, zakończonym wynikiem 23:21, liderka Trzech Koron zapisała na swoim koncie aż **14 punktów**, notując w tej sekwencji miażdżącą 65-procentową skuteczność w ofensywie. Chorwacka defensywa próbowała robić, co mogła – świetnie mecz grała m.in. Samantha Fabris (33 punkty) – ale zatrzymanie rozpędzonej szwedzkiej machiny okazało się misją niemożliwą.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: