Rosyjskie media biorą pod lupę formę Igi Świątek
Tuż przed rozpoczęciem wielkoszlemowego US Open uwaga ekspertów z całego świata skupia się na dyspozycji czołowych tenisistek. Swoje analizy przedstawili również dziennikarze ze wschodu. Choć na polską rakietę wylała się fala drobiazgowych rozliczeń, ogólny ton wypowiedzi zaskakuje trzeźwą oceną sytuacji w kobiecym tourze.
Rosyjski serwis Sports.ru postanowił dokładnie prześledzić ostatnie występy raszynianki. Nie obyło się bez szukania dziury w całym i wyciągania na światło dzienne pojedynczych potknięć, które w sportowej rywalizacji zdarzyć się mogą każdemu.
„Masa głupich błędów” i dawny blask
Punktem zapalnym do ostrzejszych komentarzy stał się jeden z wcześniejszych występów Polki — a konkretnie jej półfiksacja w starciu w Cincinnati przeciwko amerykańskiej zawodniczce. To wtedy analitycy dopatrzyli się słabszych momentów w grze naszej reprezentantki.
– Widzieliśmy grę z masą głupich błędów w kluczowych momentach – wytykają bez ogródek rosyjτικοy dziennikarze, wytykając Polce chwile dekoncentracji. Jednocześnie jednak przyznają, że w turniejach takich jak te w Toronto czy Cincinnati Iga Świątek potrafiła przypominać dawną siebie – maszynę do wygrywania, która na kortach twardych nie gubiła nawet seta.
Chaos w kobiecym tenisie premiuje Polkę
Mimo pojedynczych potknięć i zarzutów o utratę stuprocentowej powtarzalności, perspektywa z Rosji jest dla podopiecznej sztabu trenerskiego jasna. W stawce faworytek do tytułu na nowojorskich kortach to właśnie Polka zajmuje bardzo wysokie miejsce.
Wynika to głównie z faktu, że w czołówce kobiecego tenisa panuje obecnie ogromna niestabilność. Rywalki z pierwszych stron gazet – na czele z Aryną Sabalenką – również przeżywają głębokie kryzysy formy, odpadając z prestiżowych imprez na długo przed decydującymi rundami. – W kobiecym tourze panuje absolutny chaos, przez co przewidzenie zwyciężczyni graniczy z cudem – podsumowują media za wschodnią granicą. W tej rzeczywistości solidność, nawet okraszona drobnymi błędami, wciąż stawia Świątek w gronie najgroźniejszych nazwisk turnieju.

KOMENTARZE