Koniec białoruskiej placówki w fińskiej stolici
Zapadła ostateczna decyzja, która jeszcze mocniej przemebluje relacje na linii Mińsk–Helsinki. Od 1 września tego roku Białoruś oficjalnie i bezpowrotnie zamyka swoją ambasadę w stolicy Finlandii. Dokument pieczętujący likwidację dyplomatycznej placówki, funkcjonującej w tym miejscu od 2011 roku, podpisał premier Białorusi Alaksandr Turczyn. Szybki krok władz to kolejny dowód na głęboki kryzys w tej części Europy.
Co ciekawe, sama placówka w Helsinkach faktycznie wygasiła większość swoich operacji już wcześniej, bo na początku lipca, a sprawa wyszła na jaw dzięki publikacjom fińskiego dziennika „Helsingin Sanomat”. Zamiast oficjalnych pożegnań – cicha decyzja rządu opublikowana w krajowym rejestrze aktów prawnych.
Fińskie MSZ stawia sprawę jasno
Na ruch Mińska błyskawicznie zareagował resort spraw zagranicznych w Helsinkach. W oficjalnym komunikacie dla prasy podkreślono jednoznaczne stanowisko rządu:
- Brak uznania władzy: Fińskie władze, ramię w ramię z całą Unią Europejską, konsekwentnie nie uznają Alaksandra Łukaszenki za prawowitego prezydenta Białorusi.
- Potępienie wojny: Finlandia głośno i bez ogródek potępia pomoc, jaką reżim w Mińsku od pierwszego dnia daje Rosji w jej pełnoskalowej agresji na Ukrainę.
- Dyplomatyczne minimum: Mimo zamknięcia ambasady, kraje nie zrywają całkowicie stosunków dyplomatycznych. Biuro łącznikowe Finlandii w Mińsku ma dalej normalnie funkcjonować.
Gdzie szukać pomocy? Nowy adres dla obywateli
Zamknięcie biura w Finlandii, które w ramach tzw. subakredytacji obsługiwało również Danię, komplikuje codzienne życie tamtejszej Polonii i mniejszości białoruskiej. Obywatelom Białorusi przebywającym w krajach nordyckich oficjalnie zalecono teraz kontaktowanie się z placówkami alternatywnymi – ambasadą w odległym Sztokholmie lub konsulatem w łotewskim Dyneburgu.
Eksperci nie mają złudzeń. To kolejny element szerszej, trwającej od 2021 roku strategii Mińska polegającej na zwijaniu siatki dyplomatycznej w państwach Europy Zachodniej i jednoczesnym wzmacnianiu obecności tam, gdzie reżim szuka politycznego oparcia — przede wszystkim w Rosji. Fiński epizod dobiega końca w cieniu wzajemnej nieufności.
Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE