Nie tylko cytryna. Dlaczego papryka to prawdziwa bomba zdrowia i król witaminy C?

Strona głównaZdrowie

Nie tylko cytryna. Dlaczego papryka to prawdziwa bomba zdrowia i król witaminy C?

Sekrety zdrowia z beczki: Dlaczego polskie kiszonki to prawdziwy superfood?
Polski super owoc czy ogrodowa ciekawostka? Co kryje w sobie zapomniany pigwowiec
Cicha epidemia XXI wieku: Dlaczego miliona Polaków dotyka alergia?
Moc prosto z sadu: Dlaczego owoce to prawdziwy fundament zdrowia i profilaktyki?
Sekret odporności nietoperzy rozwikłany. Posiadają genetyczny zestaw, którego nie ma żaden inny ssak
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Dlaczego papryka króluje na naszych talerzach?

Jeszcze trzydzieści lat temu papryka była w Polsce warzywem niemal egzotycznym i trudno dostępnym. Dziś nikogo nie dziwi jej obecność na straganach – tym bardziej że polskie zagłębie paprykowe w okolicach Radomia dostarcza ogromną część krajowych zbiorów. To kolorowe warzywo szturmem podbiło polską kuchnię, ale mało kto zdaje sobie sprawę, jak potężne ma zaplecze medyczne i odżywcze.

Choć kojarzy nam się głównie z letnio-jesiennym grillowaniem i leczo, jej regularne spożywanie to potężny zastrzyk dla całego organizmu. Co ciekawe, to nie cytrusy, a właśnie papryka – szczególnie ta mocno czerwona – zasługuje na miano prawdziwego lidera w dostarczaniu kluczowych składników.

Witaminowa bomba i Nobel w tle

Mało kto pamięta historyczny fakt: to właśnie z papryki węgierski biochemik Albert Szent-Györgyi po raz pierwszy wyizolował czysty kwas askorbinowy, czyli witaminę C, za co w 1937 roku otrzymał Nagrodę Nobla. Wybór surowca nie był przypadkowy.

Podczas gdy cytryna kojarzy nam się z ratunkiem w czasie przeziębienia, 100 g świeżej czerwonej papryki dostarcza od ok. 144 mg do nawet 150 mg witaminy C. Dla porównania: cytryna ma jej średnio dwa razy mniej. Taka dawka w zaledwie jednym średnim owocu z nawiązką pokrywa dzienne zapotrzebowanie dorosłego człowieka.

Co kryją w sobie poszczególne kolory?

Kolor papryki ma znaczenie – nie chodzi tu tylko o estetykę talerza, ale o konkretne parametry chemiczne:

  • Czerwona papryka: Prawdziwa rekordzistka pod względem zawartości beta-karotenu (prowitaminy A) oraz witaminy C. Doskonale chroni wzrok i wspiera układ krążenia.
  • Żółta i pomarańczowa papryka: Oferują potężną dawkę zeaksantyny i luteiny, które chronią plamkę żółtą oka przed zwyrodnieniem.
  • Zielona papryka: Zbierana jako niedojrzała, ma lekko gorzkawy posmak, ale dostarcza mnóstwo cennych kwasów i żelaza, choć ma nieco mniej witaminy C niż odmiana czerwona.

Mało kalorii, potężne wsparcie dla metabolizmu

Papryka to idealny wybór dla osób dbających o linię. Składa się w ponad 90% z wody, a w 100 gramach kryje zaledwie od 25 do 32 kalorii (w zależności od stopnia dojrzałości i odmiany). Do tego dochodzi spora dawka błonnika pokarmowego, który skutecznie reguluje pracę jelit i zapewnia uczucie sytości.

Warto wspomnieć także o ostrych odmianach. Zawierają one kapsaicynę – substancję, która nie tylko nadaje charakterystyczny piekący smak, ale również stymuluje metabolizm, wspiera spalanie tkanki tłuszczowej i wykazuje silne działanie przeciwzapalne. Ostrą papryczkę z powodzeniem można wyhodować samodzielnie w doniczce na własnym parapecie.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: