Czeska sensacja w Cincinnati. 20-latka odprawiła kolejną gwiazdu po wojnie nerwów

Strona głównaSport

Czeska sensacja w Cincinnati. 20-latka odprawiła kolejną gwiazdu po wojnie nerwów

Niezwykła więź na US Open. Gwiazda sportów zimowych oczarowała Arynę Sabalenkę
Burza wokół zachowania Aryny Sabalenki. Eksperti nie mają litości
Furia Aryny Sabalenki na korcie. Świat tenisa ostro po zachowaniu gwiazdy
Kryscina Cimanouska bez ogródek o Arynie Sabalence. „Ma rodzinę na Białorusi, ale…”
Czeska sensacja w Cincinnati. 20-latka odprawiła faworytki i podbija WTA 1000
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Niezwykły rajd Sary Bejlek w turnieju WTA 1000

Sierpniowe korty twarde w Cincinnati stały się areną, na której rodzą się nowe gwiazdy światowego tenisa. Jeszcze kilka dni temu mało kto obstawiał, że nazwisko Sary Bejlek znajdzie się na czołówkach sportowych serwisów. 20-letnia Czeszka zajmująca 35. miejsce w rankingu WTA postanowiła jednak napisać własny scenariusz, całkowicie ignorując papierowe przewidywania bukmacherów i ekspertów.

Najpierw sprawiła gigantyczną niespodziankę, wyrzucając z turnieju samą liderkę światowego rankingu – Arynę Sabalenkę. Białorusinka musiała uznać wyższość młodszej rywalki po zaciętym boju (7:6, 6:4). Wielu twierdziło, że to przypadek, wypadek przy pracy faworytki przygotowującej się do US Open. Bejlek udowodniła jednak w piątek, że jej obecność w turniejowej drabince na tym etapie to żaden kaprys losu.

Bójka z Madison Keys i thriller w ćwierćfinale

W ćwierćfinale naprzeciw Czeszki stanęła niezwykle doświadczona Madison Keys (24. WTA). Amerykanka, która przed turniejem mogła spodziewać się starcia z Sabalenką, szybko musiała przestawić się na rywalizację z rewelacyjną debiutantką. Początek spotkania potwierdzał dominację rutyny nad młodzieńczą brawurą. Keys wygrała pierwszego seta 6:3, a w drugim prowadziła już 3:1. Wydawało się, że zdejmie z kortu zmęczoną poprzednimi bojami rywalkę.

I wtedy zaczęło się dziać to, co w tenisie lubimy najbardziej. Całkowity zwrot akcji. Bejlek zacisnęła zęby, odrobiła straty i doprowadziła do decydującej partii. Trwający blisko trzy godziny zażarty bój rozstrzygnął się w dramatycznym tie-breaku trzeciego seta. 20-latka wygrała wojnę nerwów, pieczętując swój historyczny awans do półfinału turnieju rangi WTA 1000.

Co dalej? Cień Igi Świątek na horyzoncie

Sukces czeskiej zawodniczki odbija się szerokim echem, a kibice już teraz spekulują o jej kolejnych krokach. Środowisko tenisowe z zapartym tchem śledzi również poczynania innych faworytek, w tym polskiej dominatorki. Turniej w Cincinnati wchodzi w decydującą fazę, a drabinka turniejowa układa się w niezwykle interesujące konfiguracje. Jedno jest pewne: Sara Bejlek przestała być anonimową kwalifikantką czy tłem dla wielkich nazwisk. To nowa siła, z którą w najbliższych miesiącach będą musiać liczyć się absolutnie wszystkie zawodniczki w tourze.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: