Stulecie rzemiosła w Poznaniu. Jak manufaktura Emkap szyje kołdry na całe dekady

Strona głównaDom

Stulecie rzemiosła w Poznaniu. Jak manufaktura Emkap szyje kołdry na całe dekady

Rewolucja w rankingu miast 2026. Szczecin na szczycie, dawni lideri poza podium
Tragiczny wypadek w poznańskiej elektrociepłowni: Nie żyje 30-letni pracownik
Tragedia w Swarzędzu: zmarła kobieta postrzelona przez byłego partnera
Akademicki merchandising po poznańsku. Jak Politechnika Poznańska podbija serca studentów?
Secesyjny klejnot Poznania znów lśni. Kamienica Wiedeńska odzyskała dawny blask
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Stulecie na rynku: tradycja, która opiera się masowej produkcji

Wszystko zaczęło się 26 października 1926 roku w kamienicy przy ulicy Wrocławskiej w Poznaniu. Młody Alfons Mielcarek porzucił posadę zarządcy majątku i otworzył autorską wytwórnię pościeli. Choć świat wokół wielokrotnie się zmieniał – przetrwała zawieruchę wojenną oraz brutalną dla prywatnego biznesu powojenną „bitwę o handel” – poznańska marka Emkap do dziś udowadnia, że tradycyjne rzemiosło ma przyszłość.

Obecnie stuletnim domem snu zarządzają kolejne pokolenia pasjonatów: Eugeniusz Grebieniow oraz Joanna Byrt. Zamiast taśmowej produkcji w azjatyckich fabrykach, wybierają kameralną szwalnię w sercu Wielkopolski i powolny, uważny proces tworzenia. Jak sami podkreślają, ich wyroby są dosłownie „niepoganiane czasem”.

Naturalny puch gęsi i przedwojenne techniki szycia

Sekret trwałości tkwi w bezkompromisowym podejściu do surowców. Wypełnieniem kołder jest w 100 procentach czysty, biały puch gęsi pochodzący z ekologicznych, wielkopolskich hodowli. Nie ma tu miejsca na tanie domieszki pierza czy sztuczne zamienniki.

  • Właściwości termoregulacyjne: Wysokiej jakości puch sprawia, że pod kołdrą nie da się spocić latem ani zmarznąć zimą.
  • Ręczne wzmocnienia: W szwy każdorazowo wszywana jest specjalna bawełniana taśma uszczelniająca, co drastycznie wydłuża żywotność produktu.
  • Zero plastiku: Gotowe wyroby pakowane są wyłącznie w przewiewne, bawełniane torby zamiast folii.

Dzięki zastosowaniu unikalnych, przedwojennych technik krawieckich, kołdry z poznańskiej manufaktury trafiają nie tylko do domów w całej Polsce, ale i do klientów m.in. w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, USA, a nawet w Australii i RPA.

Inwestycja na dekady i ekologiczna renowacja

W dobie wszechobecnego konsumpcjonizmu i kultury wyrzucania rzeczy po jednym sezonie, podejście Emkap brzmi jak manifest. Klienci kupują produkt, który ma służyć przez całe dekady — nierzadko pod kołdrami z poznańskiej pracowni śpią całe rodziny przez kilkadziesiąt lat.

Co więcej, marka oferuje tradycyjną usługę regeneracji i czyszczenia puchu. Gdy po wielu latach użytkowania wsad straci swoją pierwotną puszystość, nie trzeba kupować nowej kołdry – wystarczy oddać ją w ręce poznańskich rzemieślników, którzy przywrócą jej dawny blask. To ukłon w stronę prawdziwej ekologii i oszczędności, która buduje zaufanie od pokoleń.

Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: