Koszmar w Nowym Targu: Pijana kierująca ciągnęła psa na łańcuchu za autem

Strona głównaRegion

Koszmar w Nowym Targu: Pijana kierująca ciągnęła psa na łańcuchu za autem

Dziecko spadło z piątego piętra w Łomży. Sąsiedzi uratowali 4-latkę, matka usłyszała zarzuty
Skandal w ukraińskich rekrutacjach. Służby uderzyły w „mafię w mundurze”
Nocna wpadka na olsztynskiej starowce. Kamery nakryly amatorow uzywek
Śmiertelny wypadek w Beskidach. Na leśnej drodze samochód stoczył się na 40-latkę
Meksykański kartel w Polsce. Rusza proces za gigantyczną fabrykę metamfetaminy

W miniony weekend na terenie gminy Nowy Targ doszło do dramatycznego incydentu, który wstrząsnął lokalną społecznością oraz obrońcami praw zwierząt. Kierująca samochodem osobowym marki Audi, mająca w organizmie blisko 3 promile alkoholu, przywiązała psa metalowym łańcuchem do haka holowniczego i ruszyła w drogę. Bezduszna jazda trwała przez około 400 metrów, zostawiając za pojazdem przerażający ślad.

Błyskawiczna reakcja świadków uratowała zwierzę

Tragedia mogłaby zakończyć się jeszcze gorzej, gdyby nie zdecydowana postawa przypadkowych osób. Świadkowie zdarzenia zauważyli, co dzieje się na drodze, i nie wâhali się ani chwili. Dokonali tzw. obywatelskiego zatrzymania – uniemożliwili nietrzeźwej dalszą jazdę oraz natychmiast odczepili skrzywdzonego czworonoga od metalowego haka.

Widok, jaki zastano na miejscu, mroził krew w żyłach. Pies miał poważnie uszkodzone wszystkie cztery łapy oraz rozległe otarcia skóry, zwłaszcza w okolicy podbrzusza. Na asfalcie wyraźnie widoczne były plamy krwi oraz fragmenty naskórka zwierzęcia, co świadczyło o ogromnym bólu, jaki musiało ono znosić przez kilkaset metrów. Na miejsce błyskawicznie wezwano patrol policji oraz lekarza weterynarii, który udzielił rannemu psu pilnej pomocy i przetransportował go do specjalistycznej lecznicy.

Szokujący finał interwencji: kolejny pijany kierowca

Jak się okazuje, absurd i skrajna nieodpowiedzialność towarzyszyły tej sprawie do samego końca. Gdy na miejsce interwencji przyjechał mężczyzna mający odebrać zabezpieczone przez funkcjonariuszy Audi, policjanci postanowili poddać go rutynowemu badaniu alkomatem. Szybko wyszło na jaw, że on również wsiadł za kierownicę w stanie nietrzeźwości. Oboje odpowiedzą teraz przed wymiarem sprawiedliwości.

Jakie konsekwencje grożą sprawczyni?

Kobieta została zatrzymana przez policję. Odpowie nie tylko za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, ale również za drastyczne znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Warto przypomnieć obowiązujące w Polsce przepisy:

  • Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz obligatoryjny przepadek samochodu lub jego równowartości (przepisy te stosuje się m.in. wtedy, gdy kierowca ma ponad 1,5 promila alkoholu).
  • Za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem kodeks przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5, a sąd może dodatkowo orzec nawiązkę na cel związany z ochroną zwierząt oraz zakaz ich posiadania.

Ta wstrząsająca historia po raz kolejny pokazuje, jak ważna jest czujność i reakcja otoczenia na przemoc – zarówno wobec ludzi, jak i bezbronnych zwierząt. Bez szybkiej interwencji świadków pies z pewnością nie przeżyłby tej bestialskiej podróży.

Źródło: Najnowsze wiadomości – TVN24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: