Przełom w ukraińskiej wojnie dronów. SBU trafia nową maszyną
Wrzesień 2026 roku przynosi kolejne istotne modyfikacje na frontach ukraińsko-rosyjskich. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) oficjalnie potwierdziła skuteczne użycie nowego drona przechwytującego, który bezbłędnie zneutralizował zaawansowany rosyjski bezzałogowiec o napędzie odrzutowym typu Geran-5.
O sukcesie poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski. W oficjalnym komunikacie w mediach społecznościowych podkreślił, że to już drugie w ostatnich dniach w pełni udane bojowe użycie tej konstrukcji przez żołnierzy wojskowego kontrwywiadu SBU. Technologia ta była rozwijana w tajemnicy przez długie tygodnie.
Dlaczego Geran-5 to koszmar obrony przeciwlotniczej?
Tradycyjne drony typu Shahed (w Rosji oznaczane jako Geran-2) napędzane są silnikami tłokowymi. Choć wyrządzają ogromne szkody, poruszają się stosunkowo wolno. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja z nowszą rodziną maszyn odrzutowych.
Rosja w ostatnich miesiącach wyraźnie zintensyfikowała naloty przy użyciu dronów Geran-4 oraz Geran-5. Te bezzałogowce:
- osiągają znacznie wyższą prędkość (nawet blisko 600 km/h),
- operują na wyższym pułapie lotu,
- drastycznie skrócają czas reakcji tradycyjnych systemów obrony (często dając obrońcom zaledwie kilka sekund na podjęcie decyzji).
Standardowe karabiny maszynowe czy mobilne grupy ogniowe radzą sobie z nimi z trudem. Z kolei używanie drogich rakiet systemów ziemia-powietrze do neutralizacji tańszych w produkcji dronów szybko prowadzi do wyczerpania zapasów amunicji. Tutaj z pomocą przychodzi ukraińska odpowiedź technologiczna.
Polowanie na niebie: Tanie drony na ratunek
Nowy interceptor SBU ma być tanią, lecz niezwykle precyzyjną alternatywą dla drogich rakiet. Wojna w Ukrainie dawno przekształciła się w poligon technologiczny, gdzie o przetrwaniu decyduje szybkość wdrażania innowacji przez krajowych inżynierów.
Choć sytuacja na froncie wciąż pozostaje dramatyczna – czego dowodem są codzienne, krwawe ostrzały przyfrontowych miast i tragiczne incydenty m.in. w obwodzie sumskim – ukraińskie służby udowadniają, że potrafią znaleźć skuteczną odpowiedź na nowe zagrożenia z powietrza. Rosyjskie zapasy dronów dalekiego zasięgu szacowane są na tysiące sztuk, co oznacza, że zapotrzebowanie na skuteczne, nisko kosztowe systemy przechwytujące pozostanie kluczowe w najbliższych miesiącach.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE