Przemyt 32 legwanów morskich z Galapagos. Rosjanka wpadła na lotnisku z walizką pełną gadów

Strona głównaŚwiat

Przemyt 32 legwanów morskich z Galapagos. Rosjanka wpadła na lotnisku z walizką pełną gadów

Przedwczesna jesień w Wielkiej Brytanii. Drzewa gubią liście i pachną karmelem przez suszę
Rewolucja w systemie kaucyjnym: Rząd chce wydłużyć ważność bonów i dobrać się do „małpek”
Mit bezwzględnego zabójcy pęka. Żarłacz biały zaskakuje naukowców od narodzin

Lotnicza wpadka w Quito i dramatyczny stan gadów

Pod koniec sierpnia 2026 roku na międzynarodowym lotnisku Mariscal Sucre w Quito, stolicy Ekwadoru, doszło do spektakularnego zatrzymania. Służby bezpieczeństwa i policja ujęły obywatelkę Rosji, która próbowała wylatać z kraju z bagażem wypełnionym po brzegi żywym towarom. W jej walizce ujawniono aż 32 legwany morskie, które były ciasno rozdzielone do 8 plastikowych pojemników.

Zwierzęta były w dramatycznym stanie. Gdy funkcjonariusze oraz inspektorzy Ministerstwa Środowiska otworzyli bagaż, okazało się, że gady są skrajnie osłabione i odwodnione. Natychmiast przekazano je pod opiekę zespołu weterynarzy, którzy przewieźli je do specjalistycznego ośrodka ratunkowego.

Egzotyczna podróż z przesiadką na Islandię

Plan przemytniczy zatrzymanej kobiety budzi wiele pytań. Według ustaleń śledczych, jej ostatecznym celem miała być odległa Islandia. Wybór tak specyficznego kierunku oraz fakt, że w proceder zaangażowana była obywatelka Rosji, sugeruje istnienie międzynarodowych, zorganizowanych kanałów przerzutu rzadkiej fauny na czarny rynek w Europie lub Azji.

Co ciekawe, w toku wstępnego dochodzenia prokuratura ustaliła, że kobieta nie odwiedziła wcześniej Wysp Galapagos, skąd pochodzą te unikalne gady. Otwiera to pole do spekulacji, w jaki sposób weszła w posiadanie tak dużej liczby endemicznych stworzeń, omijając lokalne zabezpieczenia.

Galapagos pod oblężeniem przemytników

To nie pierwszy incydent tego typu w Ekwadorze w ostatnich miesiącach. Służby alarmują o rosnącej fali nielegalnego wywozu chronionych gatunków z archipelagu Galapagos. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej na lotnisku w Guayaquil zatrzymano trzech obywateli Tajlandii, którzy w plecakach usiłowali przetransportować w głąb Azji kilkanaście morskich legwanów ze związanymi odnóżami.

Legwan morski (Amblyrhynchus cristatus) to absolutny unikat na skalę globalną. Jest to jedyna jaszczurka na świecie, która przystosowała się do życia w środowisku morskim — potrafi nurkować na głębokości i żerować na podwodnych łąkach pełnych alg. Z tego powodu cieszy się ogromnym „wzięciem” wśród kolekcjonerów nielegalnych egzotycznych zwierząt.

Surowe kary za ekozbrodnie w Ekwadorze

Zatrzymanej Rosjance postawiono zarzuty dotyczące nielegalnego handlu i transportu dzikich zwierząt należących do gatunków chronionych. W ekwadorskim prawie przestępstwa przeciwko florze i faunie są traktowane niezwykle poważnie. Za próbę wywiezienia narodowego dziedzictwa kraju grozi jej kara pozbawienia wolności do lat 3.

Ekolodzy przypominają, że międzynarodowa ochrona legwanów została niedawno jeszcze bardziej zaostrzona poprzez wpisanie ich do rygorystycznych założeń konwencji CITES. Każdy taki przemyt to potężny cios w kruche ekosystemy wysp, które bez zdecydowanej reakcji służb szybko zostaną ogołocone ze swoich unikalnych skarbów natury.

Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: