Piekło za kratami. Dziesiątki więźniów zmarło z pragnienia w turkmeńskich koloniasz karnych

Strona głównaŚwiat

Piekło za kratami. Dziesiątki więźniów zmarło z pragnienia w turkmeńskich koloniasz karnych

Rosyjski opozycjonista skazany na wieloletni łagier za sprzeciw wobec wojny
Izraelski minister budzi grozę. Pokazał miejsce, w którym mają stanąć szubienice
Belgrad walczy o uwolnienie „kata Srebrenicy”. Poważny spór o zdrowie Ratko Mladicia

Tragedia w regionie Seydi. Rekordowe upały i brak wody

W turkmeńskich koloniach karnych rozegrał się dramat, o którym państwowe media w Aszchabadzie wolą milczeć. W wyniku ekstremalnych upałów, sięgających w regionie Seydi w wilajecie lebapskim niemal 50 stopni Celsjusza, dziesiątki osadzonych straciły życie. Bezpośrednią przyczyną tragedii były trwające przerwy w dostawach energii elektrycznej, które sparłoszyły systemy wentylacyjne i – co kluczowe – odcięły więźniów od bieżącej wody pitnej.

Według informacji przekazanych przez niezależny portal Turkmen.news, do masowych zgonów doszło w dwóch zakładach: LB-K/11 o zaostrzonym rygorze oraz LB-K/12 o rygorze zwykłym. Warunki panujące w tych miejscach w szczycie letnich upałów przypominały komory tortur.

Tuszowanie sprawy i milczenie władz

Oficjalne struktury państwowe nie wydały żadnego komunikatu dotyczącego zgonów w koloniach. Rodzinom zmarłych przekazywane są jedynie szczątkowe, lakoniczne informacje, bez podawania prawdziwych przyczyn zgonu. Standardem w jednym z najbardziej zamkniętych autorytarnych państw świata stało się ukrywanie kryzysów humanitarnych za murami więzień.

Organizacje międzynarodowe od lat alarmują o dramatycznej sytuacji w turkmeńskim systemie penitencjarnym. W kraju tym powszechne są zjawiska takie jak tortury, całkowita izolacja więźniów politycznych oraz drastyczne zaniedbania sanitarne. Kraj zmaga się zresztą z głębokim kryzysem wodnym i klimatycznym, który dotyka zarówno wolnych obywateli, jak i osoby pozbawione wolności.

  • Ekstremalne temperatury przekraczające 45°C
  • Brak prądu i awarie wentylacji w celach
  • Odcięcie dostępu do wody pitnej dla osadzonych
  • Brak przejrzystości i oficjalnych śledztw

Tragedia w prowincji Lebap obnaża brutalną rzeczywistość panującą w tamtejszych zakładach karnych, gdzie życie ludzkie nie ma żadnej wartości, a reżim skutecznie blokuje przepływ jakichkolwiek niezależnych informacji na zewnątrz.

Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: