Setki policjantów w kraju. Zmasowana obława wymierzona w ukrywających się przestępców

Strona głównaPolska

Setki policjantów w kraju. Zmasowana obława wymierzona w ukrywających się przestępców

Koniec krwawego rozdziału. Prezydent Turcji podpisał historyczną ustawę o rozbrojeniu
Rosyjska telewizja liczy polski sprzęt. Jak Kreml zareagował na defiladę na Wisłostradzie
Patrz uważnie. Pilny komunikat ABW i twarde ostrzeżenie premiera Tuska

Zmasowany nalot na kryjówki w całym kraju

W ubiegłym tygodniu polskie służby przeprowadziły operację na niespotykaną dotąd skalę. Ponad 700 policjantów stołecznego garnizonu ruszyło w teren, by uderzyć w miejsca, w których latami lub miesiącami mogli ukrywać się ludzie ścigani przez wymiar sprawiedliwości. Akcja była precyzyjnie zaplanowana – funkcjonariusze pojawili się równocześnie w 800 różnych lokalizacjach rozsianych po całym kraju.

Przez lata unikali odpowiedzialności, zmieniali adresy, znikali z radarów prokuratur i sądów. Tym razem jednak sieć zarzucona przez kryminalnych okazała się zbyt gęsta.

Nocne wizyty w domach i hosteli

Głównym celem operacji były prywatne domy oraz mieszkania, ale funkcjonariusze nie ograniczyli się wyłącznie do standardowych adresów meldunkowych. Szczególną uwagę zwrócono na punkty zbiorowego zakwaterowania. Aż w 200 wytypowanych lokalizacjach, głównie w hostelach i miejscach grupowania się cudzoziemców, pojawiły się policyjne patrole.

Efektem tej zmasowanej obławy było zatrzymanie dokładnie 101 osób. W gronie ujętych znaleźli się zarówno Polacy, jak i obcokrajowcy, w tym m.in. obywatele Ukrainy, Białorusi oraz Indii. Niektórzy z nich prowadzili spokojne, pozorne życie, licząc na to, że sprawa dawno uległa przedawnieniu lub policyjna machina o nich zapomniała. Nic bardziej mylnego.

Kto wpadł w ręce śledczych?

Zatrzymani to w przeważającej mierze osoby, wobec których zapadły już prawomocne wyroki pozbawienia wolności, a także podejrzani oraz oskarżeni o różnego rodzaju przestępstwa gospodarcze, kryminalne czy pospolite. Zamiast powrotu do domów, prosto z zatrzymania trafili za kratki – do aresztów śledczych i zakładów karnych, gdzie w końcu odsiedzą zasądzone kary.

Oprócz głównego celu operacji, jakim było egzekwowanie listów gończych i nakazów doprowadzenia, policjanci zrealizowali szereg dodatkowych czynności. Mundurowi wykonali kilkanaście zarządzeń sądów i prokuratur dotyczących precyzyjnego ustalenia aktualnego miejsca pobytu osób potrzebnych do prowadzonych postępowań, a także odnaleźli kilka osób figurujących w rejestrach jako zaginione.

Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: